<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Ludzie tworzący polską wieś - HaloWies</title>
		<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Co na Dzień Babci i Dziadka? Lista 13 pomysłów na prezent</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/co-na-dzien-babci-i-dziadka-lista-13-pomyslow-na-prezent-2525517</link>
			<description>Dzień Babci i Dzień Dziadka to okazje do wyrażenia swoich uczuć względem dziadków. Na rynku znajdziesz mnóstwo propozycji na prezenty, jak jednak wybrać te, które naprawdę spodobają się seniorom? Podpowiadamy!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Sentymentalne podarunki – wzruszenie gwarantowane</h2>

<p><a href="https://www.empik.com/dzien-babci-i-dziadka" rel="nofollow" target="_blank">Prezent na Dzień Babci i Dziadka</a>, który z pewnością zrobi wrażenie, to ten <strong>sentymentalny </strong>– uwzględniający stosunek emocjonalny do dziadków i wywołujący wspomnienia. Polecamy, na przykład:</p>

<p><strong>album rodzinny</strong> ze zdjęciami wnuków, dziadków i wszystkich innych ważnych osób – warto okrasić go zabawnymi anegdotami, cytatami i tym, co wywoła szczery uśmiech,</p>

<p><strong>personalizowany kalendarz ścienny</strong>, który będzie codziennie przypominał dziadkom o wnukach – umieść w nim zdjęcia, cytaty i anegdoty, jak w rodzinnym albumie – wzruszenie gwarantowane,</p>

<p><strong>cyfrowa ramka na zdjęcia</strong> – taka, która wyświetla pokaz fotografii – być może zaskoczy dziadków, którzy niekoniecznie spotkali się z taką formą ramek, a dodatkowo będą chętnie na nią spoglądać, przywołując miłe wspomnienia,</p>

<p><strong>personalizowane kubki, poduszki, koce</strong> – z fotografiami wnuków – polecamy stworzyć zabawny kolaż!</p>

<h2>Praktyczne, przydatne, wygodne</h2>

<p>Jeżeli wiesz, że babci i dziadkowi przypadną bardziej do gustu prezenty pragmatyczne, <strong>użyteczne</strong>, postaw na przykład na:</p>

<p><strong>zestaw ciepłych szlafroków i kapci</strong> – możesz dobrać je kolorystycznie tak, by dziadkowie mieli niemal identyczne egzemplarze, co dodatkowo będzie zabawne,</p>

<p><strong>poduszki ortopedyczne </strong>– w sklepach znajdziesz mnóstwo modeli dedykowanych osobom z problemami ze snem, z bólami szyi czy kręgosłupa,</p>

<p><strong>książki albo czytniki e-booków czy abonament w serwisie z audiobookami</strong> – dziadkowie mają zapewne dużo czasu, warto im więc go uprzyjemnić,</p>

<p><strong>zestawy suplementów diety</strong> dostosowanych do ich potrzeb – wpływających na pracę serca, na pamięć i koncentrację, poprawę wzroku, regulację ciśnienia,</p>

<p><strong>akcesoria kuchenne ułatwiające codzienność</strong> – jeżeli dziadkowie gotują, z pewnością docenią wielofunkcyjnego robota siekającego, mieszającego i mielącego, albo airfryer, który pozwoli odkryć im kuchnię na nowo!</p>

<h2>A może coś całkiem innego?</h2>

<p>Oto nasze propozycje na <strong>nieszablonowe </strong>prezenty dla babci i dziadka, które mogą pomóc ich zaktywizować i wzbudzić w nich chęć do poznawania nowych rzeczy:</p>

<p><strong>voucher na zajęcia kreatywne</strong> – na przykład z ceramiki, szydełkowania czy akwareli, dzięki czemu dziadkowie mogą poczuć w sobie nutkę artystyczną i zechcieć zająć wolny czas czymś kreatywnym,</p>

<p><strong>kurs gotowania</strong> – dla tych, którzy na emeryturze pragną oddać się kuchennej pasji i jeszcze bardziej rozpieszczać wnuki,</p>

<p><strong>voucher do SPA</strong> – być może dziadkowie nigdy nie byli w miejscu, w którym zostaną wymasowani, wypielęgnowani i naprawdę mocno odpoczną, co na pewno poprawi im nastrój i być może wprowadzi nowe rytuały w życie,</p>

<p><strong>bon na szaloną aktywność</strong> – na przykład lot samolotem, skok ze spadochronem czy na bungee, jeżeli nie ma przeciwwskazań zdrowotnych – jak nie teraz, to kiedy?!</p>

<p>Trzymamy kciuki za udane wybory prezentowe!</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2025/01/14/568194.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>material.partnera@wiadomoscihandlowe.pl (materiał partnera)</author>
			<pubDate>Tue, 14 Jan 2025 12:24:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/co-na-dzien-babci-i-dziadka-lista-13-pomyslow-na-prezent-2525517</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wieś jest kobietą – piękne echa IX Forum Rolników i Agrobiznesu</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/wies-jest-kobieta-piekne-echa-ix-forum-rolnikow-i-agrobiznesu-2523505</link>
			<description>IX Forum Rolników i Agrobiznesu przeszło już do historii, ale inspiracje, jakie płynęły ze spotkań w czasie tego wyjątkowego wydarzenia, oddziaływać będą jeszcze długo. Co wydarzyło się na sesji dedykowanej kobietom-rolniczkom?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym roku top agrar Polska świętuje swoje 30-lecie, dlatego IX Forum Rolników i Agrobiznesu było szczególne. Wyjątkowości dodała nowa sesja poświęcona kobietom w agrobiznesie i ich roli w kształtowaniu życia społecznego współczesnej wsi. <strong>To wyjątkowe spotkanie, pełne wzruszeń i poruszeń, stało się źródłem inspiracji, a także katalizatorem do działania dla wielu słuchaczek. Sala wypełniona kobietami aż tętniła od niezwykłych opowieści. </strong>A wszystko to dzięki prelegentkom – kobietom z prawdziwą pasją, aktywistkom odnoszącym sukcesy w agrobiznesie i prowadzącym rodzinne marki na wsi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/560047.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/560047.jpg?1732874482" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Agrohorti Media</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>IX Forum Rolników i Agrobiznesu</h2>

<p>Kobiety działające na wsi potrzebują wzmacniania, by z odwagą pokazywać swoje nietuzinkowe umiejętności – bardzo często przekute w imponujące dzieła czy produkty. Tworzą, aktywizują, żyjąc w zgodzie z własnym wewnętrznym kodem – choć dotarcie do tego miejsca nie było łatwe. <strong>O tym, jak wiele trudności napotykały liderki polskiej wsi, pięknie opowiadała Maria Sikorska, prezeska Stowarzyszenia Liderki Innowacji, dziennikarka telewizyjna i autorka programu „Z klimatem i z pasją”.</strong> Wymieniając kolejne przykłady rolniczek, nie zawsze z powołania, stworzyła obraz współczesnej kobiety wsi, która ma wizję i odwagę, aby działać. Maria Sikorska wierzy, że kobiety są pełne kreacji i determinacji, dlatego mają tak olbrzymi wpływ na zmiany na współczesnej wsi: – Co czwarte gospodarstwo w Polsce jest prowadzone przez kobiety. Działajmy z pasją i róbmy to, co kochamy! – podkreślała.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/562270.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/562270.jpg?1732874482" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Redaktor naczelna Top Agrar Polska Maria Walerowska (po lewej) wraz z prelegentką Marią Sikorską (po prawej), prezeską Stowarzyszenia Liderki Innowacji, na sesji Kobiety w Agrobiznesie.</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Maria Khamiuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kobiety nadają ton w agrobiznesie i kształtują społeczne życie wsi</h2>

<p>Dr Karolina Frąckowiak, prezeska Yara Poland, swoim wystąpieniem starała się pokazać, <strong>że kobiety choć mają trudniejszą drogę do osiągania sukcesu, bo wciąż mierzą się ze stereotypowym postrzeganiem i zaniżaniem kompetencji</strong>, to dzięki wsparciu innych kobiet i wierze w siebie, mogą spełniać marzenia i osiągać sukcesy w branży – Rower to symbol życia, zawsze mamy pod wiatr. My kobiety zawsze mamy bardziej pod górkę niż panowie. Dlatego zawsze, gdy widzę kobietę jadąca na rowerze przepełnia mnie radość – mówiła Dr Karolina Frąckowiak.</p>

<p>Przeczytaj także:<a href="https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/ruinersi-kupuja-stare-domy-na-wsi-i-zaczynaja-od-nowa-2521438" target="_blank"><strong> Ruinersi – kupują stare domy na wsi i zaczynają od nowa!</strong></a></p>

<h2>Sesja Kobiety w Agrobiznesie</h2>

<p>Karolina Suska z Sieci Liderek Wiejskich przedstawiła inspirującą prezentację pt. Kobiety łączą się i aktywizują wieś – Sieć Liderek Wiejskich fundamentem społecznego rozwoju obszarów wiejskich – i uświadomiła wszystkim słuchającym, jak ważny jest networking i wspólne działanie kobiet. – W pierwszej edycji projektu "Sieć liderek wiejskich" wzięło udział 25 kobiet z 25 KGW. Jednak to namiastka. Do rekrutacji na 40 miejsc zgłosiło się ponad 900 osób. To pokazuje jak bardzo chcemy rozwijać wiedzę i pozyskiwać kontakty – podkreślała Karolina Suska. <strong>Rolniczki, które już skorzystały z możliwości uczestniczenia w projekcie, miały okazję do wymiany doświadczeń i pogłębiania wiedzy z interesującego je obszaru, a dzięki nowym znajomościom zaczęły działać na większą skalę.</strong></p>

<h2>Sesja Kobiety w Agrobiznesie – kobiety, które inspirują</h2>

<p>Motywuje także historia Agaty Króliczak, rolniczki, producentki serów SER-ce Jadzi, która podzieliła się swoją drogą do sukcesu. <strong>Początkowo chciała pomóc rodzicom, gdy widziała, że w pandemii sprzedaż serów spadła. To dlatego wystawiła ogłoszenie na jednym z lokalnych portali, że sprzedaje sery</strong>. – Od tego zaczęła się moja historia i pasja do tego, co robię. Teraz prężnie działam na social mediach i pokazuje swoje życie na wsi. Wiara w potencjał produktu, to bardzo ważne. Gdy słyszę, że moje produkty są świetne, ściska mnie za serce – mówiła producentka serów.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/562307.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/562307.jpg?1732874482" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Prelegentka sesji Kobiety w Agrobiznesie Agata Króliczak, rolniczka i producentka serów "Ser-ce Jadzi".</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Maria Khamiuk</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Sesja Kobiety w Agrobiznesie – debata</h2>

<p>Na zakończenie Panie wystąpiły w debacie, którą poprowadziła dr Maria Walerowska – redaktor naczelna top agrar Polska. Do rozmowy dołączyły Agnieszka Sendor, rolniczka, twórczyni marki Pstrąg Ojcowski i Jolanta Nawrocka, przewodnicząca Rady Kobiet przy Krajowej Radzie Izb Rolniczych, która przyznała, że kobiety są siłą! <strong>Podkreślała jednak, że bardzo ważne, w jej przypadku, było wsparcie męża-rolnika w jego pracy, ponieważ kobiety wnoszą zupełnie inne wartości – pomoc ze strony rodziny powinna być kluczowa</strong>. – Będąc także jedyną kobietą w zarządzie KRIR również nie czuję się dyskryminowana. Tworzę wartość dodaną w męskim świecie – podsumowała. Agnieszka Sendor, specjalistka od budowania marki w rolnictwie, przyznała, że ta nie różni się niczym od tworzenia marki w innych branżach. Niestety, w naszym kraju mamy sporo do nadrobienia, ponieważ zdaniem współzałożycielki Pstrąga Ojcowskiego, Polkom wpaja się od dziecka, że nie powinny się przechwalać.</p>

<p>Fot. Maria Khamiuk</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2024/11/29/562271.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Fri, 29 Nov 2024 11:01:02 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/wies-jest-kobieta-piekne-echa-ix-forum-rolnikow-i-agrobiznesu-2523505</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ruinersi – kupują stare domy na wsi i zaczynają od nowa! </title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/ruinersi-kupuja-stare-domy-na-wsi-i-zaczynaja-od-nowa-2521438</link>
			<description>Fenomen ruinersów w Polsce to bardzo ciekawe zjawisko. Osób zakochanych w starych, wiejskich domach wciąż przybywa. Dzięki nim na wsiach tworzą się także ośrodki kultury. Co o nich wiemy? </description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Spis treści:</h3>

<p><a href="https://halowies.pl/#Ruinersi%20w%20Polsce">Ruinersi w Polsce</a></p>

<p><a href="https://halowies.pl/#Remont%20wiejskiego%20domu">Remont wiejskiego domu </a></p>

<p><a href="https://halowies.pl/#Stary%20dom%20na%20wsi">Stary dom na wsi</a></p>

<p><a href="https://halowies.pl/#Stare%20domy%20maj%C4%85%20dusz%C4%99%20i%E2%80%A6%20wiele%20niespodzianek!">Stare domy mają duszę i… wiele niespodzianek!</a></p>

<p><a href="https://halowies.pl/#Ruinersi%20remontuj%C4%85%20z%20szacunkiem%20%C2%A0">Ruinersi remontują z szacunkiem  </a></p>

<p><a href="https://halowies.pl/#Ruinersi%20w%20sieci">Ruinersi w sieci</a></p>

<p>Ruinersi to fani starych domów, wiejskich niecodziennych krajobrazów, tego co dawne, ale wciąż żywe i autentyczne. <strong>To amatorzy odnawiania i nadawania nowego życia miejscom i przedmiotom, które powstały wiele lat temu</strong>, ale wciąż mogą służyć kolejnym pokoleniom. Ruinersi to także osoby, które porzuciły życie miejskie, by zgłębić uroki wiejskich przestrzeni z dala od hałasu i wielkomiejskiego zgiełku.</p>

<h2><a id="Ruinersi w Polsce" name="Ruinersi%20w%20Polsce">Ruinersi w Polsce</a></h2>

<p>Trend na kupowanie starych wiejskich domów do remontu nasilił się w okresie pandemii. To wtedy wiele osób zrozumiało, jak bardzo tęskni do natury i nieskrępowanego miejskimi zasadami życia w zgodzie z własnym wewnętrznym kodem. Na tego typu zmianę decydują się najczęściej osoby przemęczone miejskim życiem, po wielu latach w korporacji, biegu i bytowaniu w przebodźcowanym środowisku.<strong> Takim decyzjom sprzyja także wiek, po magicznej czterdziestce wiele osób chce odmienić swoje życie. W pewnym momencie atrakcje, jakie oferuje duże miasto (kina, teatry, koncerty, spotkania w klubach) przestają cieszyć i wystarczać.</strong> To dobry moment na to, aby przewartościować swoje życie i zacząć je od nowa, w nowym miejscu, w nowym-starym domu. Taka sytuacja nie musi wywracać życia zawodowego do góry nogami – wiele firm oferuje przecież możliwość pracy zdalnej. Sporo osób będących freelancerami wybiera taki model życia – praca z domu, z ogrodu, w otoczeniu starych drzew jest niezwykle smacznym kąskiem.</p>

<p>Przeczytaj także: <a href="https://halowies.pl/wiadomosci/swiat/alarmujace-dane-coraz-wiecej-ludzi-opuszcza-wsie-2521105" target="_blank"><strong>Alarmujące dane: coraz więcej ludzi opuszcza wsie!</strong></a></p>

<h2>
<a id="Remont wiejskiego domu" name="Remont%20wiejskiego%20domu">Remont wiejskiego domu</a> </h2>

<p>Nieśpieszne życie poza schematem dyktowanym przez korki, pracę od 8 do 16, wariackie tempo i zajęcia pozalekcyjne dzieci to wizja atrakcyjne.Ruinersi miejskie przyzwyczajenia zamieniają na innym rodzaj wyzwań. Bo przecież odrestaurowanie budynku, który najczęściej popadł w ruinę, wcale nie jest łatwe, ani przyjemne.<strong> Ruinersi mają swoje własne trudności, ale przyświeca im jasny cel – własny dom na wsi, a do tego z duszą. </strong>Marzenie o sielankowym<strong> </strong>poranku z kubkiem kawy na tarasie nie od razu jest możliwe – remont może przeciągać się długimi miesiącami.</p>

<div class="se-embed se-embed--instagram">
<blockquote class="instagram-media" data-instgrm-captioned data-instgrm-permalink="https://www.instagram.com/p/Cqh4PxfoEro/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" data-instgrm-version="14" style=" background:#FFF; border:0; border-radius:3px; box-shadow:0 0 1px 0 rgba(0,0,0,0.5),0 1px 10px 0 rgba(0,0,0,0.15); margin: 1px; max-width:540px; min-width:326px; padding:0; width:99.375%; width:-webkit-calc(100% - 2px); width:calc(100% - 2px);"><div style="padding:16px;"> <a href="https://www.instagram.com/p/Cqh4PxfoEro/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" background:#FFFFFF; line-height:0; padding:0 0; text-align:center; text-decoration:none; width:100%;" target="_blank"> <div style=" display: flex; flex-direction: row; align-items: center;"> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 40px; margin-right: 14px; width: 40px;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 100px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 60px;"></div></div></div><div style="padding: 19% 0;"></div> <div style="display:block; height:50px; margin:0 auto 12px; width:50px;"><svg width="50px" height="50px" viewBox="0 0 60 60" version="1.1" xmlns="https://www.w3.org/2000/svg" xmlns:xlink="https://www.w3.org/1999/xlink"><g stroke="none" stroke-width="1" fill="none" fill-rule="evenodd"><g transform="translate(-511.000000, -20.000000)" fill="#000000"><g><path d="M556.869,30.41 C554.814,30.41 553.148,32.076 553.148,34.131 C553.148,36.186 554.814,37.852 556.869,37.852 C558.924,37.852 560.59,36.186 560.59,34.131 C560.59,32.076 558.924,30.41 556.869,30.41 M541,60.657 C535.114,60.657 530.342,55.887 530.342,50 C530.342,44.114 535.114,39.342 541,39.342 C546.887,39.342 551.658,44.114 551.658,50 C551.658,55.887 546.887,60.657 541,60.657 M541,33.886 C532.1,33.886 524.886,41.1 524.886,50 C524.886,58.899 532.1,66.113 541,66.113 C549.9,66.113 557.115,58.899 557.115,50 C557.115,41.1 549.9,33.886 541,33.886 M565.378,62.101 C565.244,65.022 564.756,66.606 564.346,67.663 C563.803,69.06 563.154,70.057 562.106,71.106 C561.058,72.155 560.06,72.803 558.662,73.347 C557.607,73.757 556.021,74.244 553.102,74.378 C549.944,74.521 548.997,74.552 541,74.552 C533.003,74.552 532.056,74.521 528.898,74.378 C525.979,74.244 524.393,73.757 523.338,73.347 C521.94,72.803 520.942,72.155 519.894,71.106 C518.846,70.057 518.197,69.06 517.654,67.663 C517.244,66.606 516.755,65.022 516.623,62.101 C516.479,58.943 516.448,57.996 516.448,50 C516.448,42.003 516.479,41.056 516.623,37.899 C516.755,34.978 517.244,33.391 517.654,32.338 C518.197,30.938 518.846,29.942 519.894,28.894 C520.942,27.846 521.94,27.196 523.338,26.654 C524.393,26.244 525.979,25.756 528.898,25.623 C532.057,25.479 533.004,25.448 541,25.448 C548.997,25.448 549.943,25.479 553.102,25.623 C556.021,25.756 557.607,26.244 558.662,26.654 C560.06,27.196 561.058,27.846 562.106,28.894 C563.154,29.942 563.803,30.938 564.346,32.338 C564.756,33.391 565.244,34.978 565.378,37.899 C565.522,41.056 565.552,42.003 565.552,50 C565.552,57.996 565.522,58.943 565.378,62.101 M570.82,37.631 C570.674,34.438 570.167,32.258 569.425,30.349 C568.659,28.377 567.633,26.702 565.965,25.035 C564.297,23.368 562.623,22.342 560.652,21.575 C558.743,20.834 556.562,20.326 553.369,20.18 C550.169,20.033 549.148,20 541,20 C532.853,20 531.831,20.033 528.631,20.18 C525.438,20.326 523.257,20.834 521.349,21.575 C519.376,22.342 517.703,23.368 516.035,25.035 C514.368,26.702 513.342,28.377 512.574,30.349 C511.834,32.258 511.326,34.438 511.181,37.631 C511.035,40.831 511,41.851 511,50 C511,58.147 511.035,59.17 511.181,62.369 C511.326,65.562 511.834,67.743 512.574,69.651 C513.342,71.625 514.368,73.296 516.035,74.965 C517.703,76.634 519.376,77.658 521.349,78.425 C523.257,79.167 525.438,79.673 528.631,79.82 C531.831,79.965 532.853,80.001 541,80.001 C549.148,80.001 550.169,79.965 553.369,79.82 C556.562,79.673 558.743,79.167 560.652,78.425 C562.623,77.658 564.297,76.634 565.965,74.965 C567.633,73.296 568.659,71.625 569.425,69.651 C570.167,67.743 570.674,65.562 570.82,62.369 C570.966,59.17 571,58.147 571,50 C571,41.851 570.966,40.831 570.82,37.631"></path></g></g></g></svg></div><div style="padding-top: 8px;"> <div style=" color:#3897f0; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:550; line-height:18px;">Wyświetl ten post na Instagramie</div></div><div style="padding: 12.5% 0;"></div> <div style="display: flex; flex-direction: row; margin-bottom: 14px; align-items: center;"><div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(0px) translateY(7px);"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; height: 12.5px; transform: rotate(-45deg) translateX(3px) translateY(1px); width: 12.5px; flex-grow: 0; margin-right: 14px; margin-left: 2px;"></div> <div style="background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; height: 12.5px; width: 12.5px; transform: translateX(9px) translateY(-18px);"></div></div><div style="margin-left: 8px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 50%; flex-grow: 0; height: 20px; width: 20px;"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 2px solid transparent; border-left: 6px solid #f4f4f4; border-bottom: 2px solid transparent; transform: translateX(16px) translateY(-4px) rotate(30deg)"></div></div><div style="margin-left: auto;"> <div style=" width: 0px; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-right: 8px solid transparent; transform: translateY(16px);"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; flex-grow: 0; height: 12px; width: 16px; transform: translateY(-4px);"></div> <div style=" width: 0; height: 0; border-top: 8px solid #F4F4F4; border-left: 8px solid transparent; transform: translateY(-4px) translateX(8px);"></div></div></div> <div style="display: flex; flex-direction: column; flex-grow: 1; justify-content: center; margin-bottom: 24px;"> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; margin-bottom: 6px; width: 224px;"></div> <div style=" background-color: #F4F4F4; border-radius: 4px; flex-grow: 0; height: 14px; width: 144px;"></div></div></a><p style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; line-height:17px; margin-bottom:0; margin-top:8px; overflow:hidden; padding:8px 0 7px; text-align:center; text-overflow:ellipsis; white-space:nowrap;"><a href="https://www.instagram.com/p/Cqh4PxfoEro/?utm_source=ig_embed&amp;utm_campaign=loading" style=" color:#c9c8cd; font-family:Arial,sans-serif; font-size:14px; font-style:normal; font-weight:normal; line-height:17px; text-decoration:none;" target="_blank">Post udostępniony przez Ewa Bakota (@siedliskonamazurach)</a></p></div></blockquote> <!---->
</div>

<h2><a id="Stary dom na wsi" name="Stary%20dom%20na%20wsi">Stary dom na wsi</a></h2>

<p>W jaki sposób ruinersi pozyskują nieruchomości? Przede wszystkim przeglądają ogłoszenia sprzedaży domów w odpowiednich lokalizacjach, np. na Mazurach, na Śląsku, czy na wsiach położonych w malowniczych regionach Polski. <strong>Czasami wiadomości o niezwykłym domu roznoszą się jak zapach ciepłych bułeczek za pomocą mediów społecznościowych </strong>lub są przekazywane z ust do ust i nagle trafiają do potencjalnych ruinersów. Dla wielu osób kupno starego domu to największe marzenie. Nie każdy chce zbudować nowy dom, czy kupić budynek od dewelopera.  </p>

<h2><a id="Stare domy mają duszę i… wiele niespodzianek!" name="Stare%20domy%20maj%C4%85%20dusz%C4%99%20i%E2%80%A6%20wiele%20niespodzianek!">Stare domy mają duszę i… wiele niespodzianek!</a></h2>

<p>Aby nie popaść w zbytnie idealizowanie tego fenomenu, no bo przecież powszechnie wiadomo, że stare domy mają niesamowity potencjał i wiele ciekawych rozwiązań architektonicznych, to jednocześnie są pełne niespodziewanych pułapek. Początkowo może wydawać się, że budynek jest w dobrym stanie, aby po czasie ujawnić swoje prawdziwe oblicze. <strong>Na tym odkryciu może ucierpieć budżet domowników... </strong>Odnowić można nie tylko stary dom, ale także stodołę, inne budynki gospodarcze, czy nawet opuszczony dworek. Co ciekawe, ruinersi powołują do życia także niebanalne miejsca spotkań i mają ambicje na tworzenie ośrodków z potencjałem kulturotwórczym.</p>

<p>Przeczytaj także: <a href="https://halowies.pl/dom-i-ogrod/wokol-domu/zmien-stodole-w-dom-modern-barn-moda-na-piekne-wiejskie-domy-2494568" target="_blank"><strong>Zmienili stodołę w dom! Modern barn – moda na piękne wiejskie domy!</strong></a></p>

<h2><a id="Ruinersi remontują z szacunkiem  " name="Ruinersi%20remontuj%C4%85%20z%20szacunkiem%20%C2%A0">Ruinersi remontują z szacunkiem  </a></h2>

<p>Ruinersi zawsze starają się dopasować swoją wizję do tego, co wokół.<strong> Ich projekt nie może stanowić realizacji wyłącznie swojego widzimisię, preferują wpisanie się do zastanej rzeczywistości,</strong> w poszanowaniu otoczenia, kontekstu miejsca, krajobrazu, stylu architektonicznego.</p>

<h2><a name="Ruinersi%20w%20sieci">Ruinersi w sieci</a></h2>

<p>Mazurscy Ruinersi (&amp; Friends), czy Ruinersi na Dolnym Śląsku – to grupy założone na Facebooku, skupiające pasjonatów odnawiania starych domów. To źródło rzetelnych i popartych doświadczeniami informacji. Ewa Bakota, która również przeprowadziła się do niegdyś zrujnowanego domu<em>,</em> tworzy także autorski podcast “Ruinersi. O życiu z dala od miasta”, dzieląc się ciekawymi spostrzeżeniami ze swojego życia. <strong>Fenomen ruinersów jest coraz większy, a jego zwolennicy mają potrzebę wzajemnego kontaktu.</strong></p>

<p>Fot. otwarcia envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2024/10/22/557764.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Wed, 23 Oct 2024 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/ruinersi-kupuja-stare-domy-na-wsi-i-zaczynaja-od-nowa-2521438</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Seniorzy na wsi: jak zapewnić opiekę dla starszych osób?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/seniorzy-na-wsi-jak-zapewnic-opieke-dla-starszych-osob-2510084</link>
			<description>Na wsiach mieszka wiele starszych, schorowanych osób, które wymagają opieki. Potrzebne są rozwiązania systemowe, dzięki którym seniorzy będą mogli liczyć na wsparcie. Jakie wnioski wyniknęły z programu, realizowanego przez podlaską fundację?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Spis treści:</h3>

<ul>
	<li><a href="https://halowies.pl/#Dlaczego%20zapewnienie%20seniorom%20na%20wsi%20opieki%20jest%20wa%C5%BCne?%C2%A0">Dlaczego zapewnienie seniorom na wsi opieki jest ważne?</a></li>
	<li><a href="https://halowies.pl/#Cele%20programu%20%E2%80%9CDa%C4%87%20to,%20czego%20naprawd%C4%99%20potrzeba%E2%80%9D">Cele programu “Dać to, czego naprawdę potrzeba”</a></li>
	<li><a href="https://halowies.pl/#Jakie%20s%C4%85%20wnioski%20z%20programu%C2%A0%E2%80%9CDa%C4%87%20to,%20czego%20naprawd%C4%99%20potrzeba%E2%80%9D?">Jakie są wnioski z programu “Dać to, czego naprawdę potrzeba”?</a></li>
	<li><a href="https://halowies.pl/#Systemowa%20opieka%20nad%20seniorami%20to%20wym%C3%B3g%20przysz%C5%82o%C5%9Bci">Systemowa opieka nad seniorami to wymóg przyszłości</a></li>
</ul>

<h2><a id="Dlaczego zapewnienie seniorom na wsi opieki jest ważne? " name="Dlaczego%20zapewnienie%20seniorom%20na%20wsi%20opieki%20jest%20wa%C5%BCne?%C2%A0">Dlaczego zapewnienie seniorom na wsi opieki jest ważne? </a></h2>

<p>Społeczeństwo europejskie szybko się starzeje. Niebawem problemy osób starszych i schorowanych będą stanowiły niezwykle istotną kwestię. <strong>Nie do pominięcia są kwestie, związane z życiem starszych ludzi na wsi, gdyż tereny wiejskie to 77 proc. powierzchni UE. </strong>Tymczasem opieka nad takimi osobami stanowi wyzwanie. <strong>W Polsce dostęp do opieki lekarskiej na wsi jest 2-2,5 raza gorszy niż w miastach. </strong></p>

<p><strong>Przeczytaj także: </strong><a href="https://halowies.pl/uroda-i-zdrowie/psychika/demencja-nigdy-nie-jest-za-pozno-na-leczenie-2501138" target="_blank"><strong>Demencja – nigdy nie jest za późno na leczenie!</strong></a></p>

<h2><a id="Cele programu “Dać to, czego naprawdę potrzeba”" name="Cele%20programu%20%E2%80%9CDa%C4%87%20to,%20czego%20naprawd%C4%99%20potrzeba%E2%80%9D">Cele programu “Dać to, czego naprawdę potrzeba”</a></h2>

<p>Nad problemem opieki nad starszymi osobami na wsi pochyliła się<strong> Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza w Michałowie, która stworzyła projekt “Dać to, czego naprawdę potrzeba. Innowacyjny model profesjonalnej opieki domowej nad osobami zależnymi, nieuleczalnie i przewlekle chorymi oraz wsparcia ich opiekunów na terenach wiejskich”. </strong></p>

<p>“Celem projektu było zbadanie nowatorskiego podejścia do zapewnienia długoterminowej opieki dla osób starszych, zależnych oraz przewlekle i nieuleczalnie chorych, szczególnie na trudnych terenach wiejskich, które są silnie dotknięte procesami depopulacji i szybkiego starzenia się społeczeństwa” - możemy przeczytać na stronie Krajowej Sieci Obszarów Wiejskich. </p>

<h2><a id="Jakie są wnioski z programu “Dać to, czego naprawdę potrzeba”?" name="Jakie%20s%C4%85%20wnioski%20z%20programu%C2%A0%E2%80%9CDa%C4%87%20to,%20czego%20naprawd%C4%99%20potrzeba%E2%80%9D?">Jakie są wnioski z programu “Dać to, czego naprawdę potrzeba”?</a></h2>

<p>Fundacja Hospicjum Proroka Eliasza była liderem projektu. Uczestnikom wyznaczono <strong>cele związane ze stworzeniem sprawnego, nowoczesnego systemu opieki, skrojonego według potrzeb seniorów na wsi, jednak niezależnie od ich schorzeń. </strong></p>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/zycie-na-wsi/jak-pomagac-chorym-osobom-starszym-na-wsiach-prorok-eliasz-szyje-opieke-na-miare-2507871" target="_blank">Jak pomagać chorym osobom starszym na wsiach? Prorok Eliasz szyje opiekę na miarę </a></strong></p>

<p>Wnioski z realizacji programu skupiają się wokół tego, że <strong>aby móc pomagać wiejskim seniorom, potrzebne jest stworzenie sieci hospicjów, które zatrudnią interdyscyplinarne zespoły, złożone z lekarzy, pielęgniarek, fizjoterapeutów, opiekunek, dietetyka i psychologa</strong>. Hospicja nie mogą jednak działać w próżni, stąd konieczne jest także<strong> budowanie współpracy na gruncie lokalnym z organizacjami typu formalnego oraz nieformalnego</strong>. Organizatorzy wyszli także z inicjatywą utworzenia stanowiska <strong>Koordynatora Opieki Osób Zależnych (KOOZ), który identyfikował potrzeby podopiecznych oraz ich rodzin, a następnie kontaktował się z instytucjami zewnętrznymi, które mogły zapewnić im pomoc. </strong></p>

<h2><a name="Systemowa%20opieka%20nad%20seniorami%20to%20wym%C3%B3g%20przysz%C5%82o%C5%9Bci">Systemowa opieka nad seniorami to wymóg przyszłości</a></h2>

<p>Tak stworzony system spełnia zadania z zakresu <strong>polityki społecznej i ochrony zdrowia. </strong>Wdrażanie bliźniaczych programów może niebawem okazać się wiodącym trendem, <strong>gdyż liczba starszych osób na wsi, zmagających się z kłopotami zdrowotnymi i wymagających pomocy i opieki, drastycznie rośnie z roku na rok. </strong>Zdaniem autorów projektu, <strong>kluczowe jest działanie na poziomie samorządów lokalnych i sprawna współpraca między instytucjami.</strong></p>

<p><strong>Przeczytaj także: <a href="https://halowies.pl/pieniadze/renty-i-emerytury/nowe-swiadczenie-od-zus-renta-wdowia-kto-moze-na-nia-liczyc-ile-wyniesie-2496051" target="_blank">Nowe świadczenie od ZUS: renta wdowia. Kto może na nią liczyć? Ile wyniesie?</a></strong></p>

<p> </p>

<p><em>źródło: KSOW</em></p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>fot. envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2024/05/14/535541.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Wed, 15 May 2024 15:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/seniorzy-na-wsi-jak-zapewnic-opieke-dla-starszych-osob-2510084</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wieś Strusy ma już 600 lat! Zbliżają się huczne obchody</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/wies-strusy-ma-juz-600-lat-zblizaja-sie-huczne-obchody-2487890</link>
			<description>W najbliższą niedzielę, 27 sierpnia 2023 roku we wsi Strusy obchodzone będzie 600-lecie istnienia miejscowości. Mieszkańcy przewidują liczne atrakcje oraz poczęstunek dla gości. Przybyli będą mogli również odebrać upominek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Wieś Strusy – przewidziano wiele atrakcji</h2>

<p>Organizowana przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Strusy rocznica zacznie się Mszą św. polową o godz. 13:00 przy pomniku. <strong>Podczas obchodów będzie można wziąć udział w tworzeniu kapsuły czasu, zostanie odsłonięty wybudowany przez mieszkańców wsi pomnik oraz poświęcony krzyż</strong>. OSP Hołubla przygotuje dla gości możliwość przejażdżki starymi pojazdami. W trakcie wydarzenia będzie można również wysłuchać wykładu dr Tomasza Jaszczołta. Organizatorzy przewidują również słodki poczęstunek dla gości, a strażacy przygotują bigos. Jubileusz zostanie przygotowany w całości przez mieszkańców wsi.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p>Nie zabraknie również atrakcji dla dzieci. Wcześniej ogłoszony został konkurs rysunku „Najpiękniejsze miejsce w Strusach”. Prace konkursowe włożone zostaną do kapsuły czasu. <strong>Najmłodsi wezmą udział w sadzeniu dębów, które upamiętnią okrągły jubileusz. Ponadto, na terenie obchodów będzie dostępny plac zabaw dla dzieci.</strong></p>

<h2>Strusy to wieś o wyjątkowej historii</h2>

<p>Licząca ok. 100 mieszkańców wieś jest niezwykle zgrana, o czym mówią mieszkańcy w wywiadzie dla portalu siedlce.podlasie24.pl.<strong> Mieszkańcy samodzielnie przygotowują obchody jubileuszu 600-lecia istnienia wsi.</strong> Do dziś mieszka tam rodzina Strusów, wywodząca się od osadnika, który przybył do Strus.</p>

<p> </p>

<p>Oprac Sandra Matus</p>

<p>fot. podlasie24.pl/Facebook</p>

<p>Źródło: siedlce.podlasie24.pl, strus.org/ </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/08/25/492080.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Fri, 25 Aug 2023 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/wies-strusy-ma-juz-600-lat-zblizaja-sie-huczne-obchody-2487890</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Tak wyglądały wakacje na wsi w czasach PRL-u! Wczesne wstawanie i dużo frajdy!</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/tak-wygladaly-wakacje-na-wsi-w-czasach-prl-u-wczesne-wstawanie-i-duzo-frajdy-2485539</link>
			<description>Dzieci na wsi miały co robić! Tyle było do zobaczenia. Przede wszystkim pozostawały w ciągłym ruchu i przebywały na dworze. Świat był pełen tajemnic, które czekały na odkrycie!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieci z miasta, których dziadkowie mieszkali na wsi, obowiązkowo jeździły na wakacje na prowincję. <strong>Rodzice zyskali chwilę wolnego, a dzieciaki mogły oddychać świeżym powietrze i towarzyszyć dziadkom w pracy.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485679.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485679.jpg?1690186034" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pyszne obiadki u babci</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Narodowe archiwum Cyfrowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Wspomnień czar – wakacje na wsi </h2>

<p>– Na wsi u babci było najfajniej. Babcia na śniadanie robiła ser biały, w takiej białej gazie. Do tego dochodził pomidor z ogródka i wielki chleb, który babcia kroiła na piersi wielkim nożem. <strong>Po śniadaniu zabawa aż do wieczora. Chodzenie po polach, szukanie skarbów, podchody. W razie głodu – chodziło się do ogródka po marchewkę prosto z ziemi</strong>, czy czereśnie z drzewa. Przed spaniem nacieranie octem, aby komary nie cięły i mycie zębów przy świetle księżyca. To były czas – wspomina Anna, dzisiejsza czterdziestolatka.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485680.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485680.jpg?1690186034" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Tak wyglądały wakacje na wsi w czasie PRL-u!</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Narodowe archiwum Cyfrowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Wczesne pobudki – wakacje na wsi </h2>

<p>W czasach PRL-u i w latach 90. dzień na wsi zaczynał się dużo wcześniej.<strong> Młodzież wstawała wcześnie rano, ponieważ chciała razem z dziadkami zająć się zwierzętami i zjeść pyszne wiejskie śniadanie.</strong> Choć wyjście z krowami na pole obarczone było wstawaniem po szóstej, sporo dzieci wyczekiwało tego momentu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485681.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485681.jpg?1690186034" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Zbieranie owoców!</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Narodowe archiwum Cyfrowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-wygladaly-wczasy-w-czasach-prl-u-2445773">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411923.jpg?1685102166" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Wakacje w PRL-u
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Jak wyglądały wczasy w czasach PRL-u?</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>W ciągłym ruchu – wakacje na wsi </h2>

<p>Dzień mijał szybko, dzieci bawiły się na podwórku, pobliskich polach, w ogrodach, na łąkach. Niektóre pomagały babci w pieleniu i zrywaniu owoców. Doskonale widać to na zdjęciach <strong>z Narodowego Archiwum Cyfrowego.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485682.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485682.jpg?1690186034" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Tak wyglądały wakacje na wsi w czasie PRL-u!</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Narodowe archiwum Cyfrowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Co obecnie można robić na wsi podczas wakacji?</h2>

<p>Jest wiele sposobów na kreatywne spędzanie czasu, np. <strong>zabawa w podchody, kąpiele w basenie ogrodowym, błotna kuchnia, gra w zbijaka, wyprawy leśne, zbieranie polnych kwiatów i ich suszenie</strong>, budowanie namiotu z patyków, wspólne ognisko wieczorem, piknik na trawie w ciągu dnia, uprawianie ogródka, szukanie owadów z atlasem, pomoc przy opiece nad kurami, krowami, kaczkami.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485683.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485683.jpg?1690186034" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pomoc w kuchni!</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Narodowe archiwum Cyfrowe</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>

<p>Angelika Drygas</p>

<p>fot. NAC - Narodowe Archiwum Cyfrowe</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/07/21/485683.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>a.drygas@pwr.agro.pl (Angelika Drygas)</author>
			<pubDate>Sun, 23 Jul 2023 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/tak-wygladaly-wakacje-na-wsi-w-czasach-prl-u-wczesne-wstawanie-i-duzo-frajdy-2485539</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy kobiety nie lubią wsi? 1 na 10 kobiet wiejskich ucieka do miasta</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/czy-kobiety-nie-lubia-wsi-1-na-10-kobiet-wiejskich-ucieka-do-miasta-2485466</link>
			<description>Kobiety od pozostania na wsi wolą wyjeżdżać do miast, gdzie mają większe możliwości. Taką drogę wybiera 1 na 10 z nich pań z terenów wiejskich. Czy jest szansa na odwrócenie tego trendu? Jakie są konkretne powody wyjazdów kobiet ze wsi?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ile jest kobiet, a ilu mężczyzn na wsi?</h2>

<p>Z badań statystycznych przeprowadzonych w 2021 r. wynika, że<strong> w Polsce jest więcej kobiet (51,7 proc.) niż mężczyzn (48,3 proc.)</strong>. <strong>Na obszarach wiejskich mieszka około 40 proc. mieszkańców naszego kraju. </strong>Współczynnik feminizacji określa, ile kobiet przypada na 100 mężczyzn w danym obszarze. Podczas III etapu „Monitoringu rozwoju obszarów wiejskich” stwierdzono, że<strong> średnio na 100 mężczyzn z tych obszarów przypada 91 kobiet. </strong>Wyniki badań zostały opublikowane jesienią 2018 roku, jednak od 2012 r. MROW obserwuje, że <strong>dane te znacząco się nie zmieniają.</strong> Oznacza to, że <strong>na wsiach było i nadal jest więcej mężczyzn niż kobiet.</strong></p>

<h2>Dlaczego kobiety wyjeżdżają ze wsi?</h2>

<p>Najczęstszym powodem migracji ze wsi do miast są <strong>względy ekonomiczne</strong> i płeć nie gra tu roli. Kobiety jednak są <strong>mniej zainteresowane pracą w obszarach rolniczych. </strong></p>

<p>Wskazuje się również na <strong>problemy związane z edukacją i samorozwojem.</strong> Na obszarach wiejskich <strong>rzadko jest szansa na uzyskanie wykształcenia wyższego niż średnie. </strong>Przez to ogólnie młodzi ludzie wyjeżdżają do miasta, w tym kobiety, u których zauważane są<strong> większe ambicje związane ze zdobywaniem kwalifikacji.</strong> Podczas nauki w mieście <strong>nawiązują nowe znajomości, znajdują miejsce zamieszkania i pracę, co sprawia, że po uzyskaniu świadectwa czy dyplomu nie wracają już do rodzinnych miejscowości.</strong></p>

<h2>Braki w infrastrukturze powodem wyjeżdżania kobiet ze wsi</h2>

<p>Należy zwrócić uwagę na <strong>utrudnioną komunikację i braki w infrastrukturze społecznej. </strong>Jak wskazują badania, <strong>dla kobiet decydujących się założyć rodzinę to właśnie ona jest najważniejsza</strong>. Dlatego<strong> w miejscach, gdzie brakuje ośrodków opiekuńczo-wychowawczych, takich jak żłobki czy przedszkola, nie mają szans na podjęcie kariery zawodowej. </strong>Podobny problem jest ze<strong> znalezieniem opieki dla osób starszych</strong>, szczególnie gdy wymagają specjalistycznej pomocy.</p>

<p>Ponadto gdy w danym gospodarstwie domowym realizowany jest <strong>tradycyjny model rodziny</strong>, kobiety nie wykonują jedynie prac w gospodarstwie, ale zajmują się też domem – opiekują się dziećmi, sprzątają, gotują itp.</p>

<h2>Czy to oznacza, że kobiety nie lubią wsi?</h2>

<p>Kobiety są<strong> zadowolone z życia na wsi</strong>, mimo niedogodności takich jak gorszy dostęp do sieci gazowej i kanalizacyjnej, utrudnionego dostępu do ośrodków sportowych, kultury i rozrywek. Ważny jest dla nich <strong>kontakt z przyrodą, poczucie bezpieczeństwa oraz możliwość wzięcia oddechu na świeżym powietrzu. </strong>Nie chodzi zatem o niechęć tej płci do wiejskiego życia, lecz o wiele niedociągnięć, które je utrudniają.</p>

<h2>Dlaczego migracje kobiet ze wsi do miast są problemem?</h2>

<p>Na opuszczenie wsi decydują się przede wszystkim <strong>młode kobiety w wieku produkcyjnym</strong>. Starsze postanawiają zostać, gdyż są bardziej przywiązane do swojego pochodzenia. Z tego powodu <strong>na obszarach wiejskich wielu mieszkańców to osoby w wieku poprodukcyjnym, które jeszcze podejmują się prac rolniczych, lecz niedługo będą potrzebowały opieki ze strony innych.</strong></p>

<p>Z powodu braku kobiet na wsiach, <strong>wielu mężczyzn nie może znaleźć w swojej miejscowości partnerki i założyć z nią rodziny.</strong> Wpływa to na ich <strong>samopoczucie, wzrost przestępstw oraz skłonności do ryzykownych działań seksualnych.</strong></p>

<h2>Czy można odwrócić trend ucieczki ze wsi?</h2>

<p><strong>Ucieczkę kobiet ze wsi da się odwrócić, jednak nie jest to łatwe. Powinny pojawić się odgórne działania</strong>. Przede wszystkim należałoby <strong>aktywizować kobiety z obszarów wiejskich, poprawić komunikację </strong>(która częściowo zaradzi problemowi z dostępem do edukacji oraz ośrodków opiekuńczo-wychowawczych). Warto też<strong> uświadamiać kobietom, jakie mają do wyboru ścieżki kariery na wsi w obszarach pozarolniczych</strong>. Powinny wiedzieć, że mogą podjąć się <strong>samozatrudnienia </strong>oraz<strong> zakładania własnych przedsiębiorstw</strong>, w czym pomocne może okazać się np. informowanie o dofinansowaniach z funduszy unijnych. Kobiety na wsiach powinny <strong>mieć szansę na stałe dochody, aby mogły być niezależne finansowo. </strong>Powinno się również zaznaczać<strong> równość płci w środowiskach wiejskich.</strong></p>

<p> </p>

<p>Teresa Karwacka</p>

<p>fot. envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/07/20/485543.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Sun, 23 Jul 2023 11:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/czy-kobiety-nie-lubia-wsi-1-na-10-kobiet-wiejskich-ucieka-do-miasta-2485466</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak wyglądały wczasy w czasach PRL-u?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-wygladaly-wczasy-w-czasach-prl-u-2445773</link>
			<description>Wakacje w czasach PRL-u miały swój niepowtarzalny klimat. Spędzane w domu, na koloniach czy polach namiotowych zawsze wiązały się z wieloma przygodami i przynosiły niezapomniane wspomnienia. Przypomnijmy zatem, jak wyglądały wczasy w PRL-u.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">W PRL-u ludzi było stać na wakacje</h2>

<p style="text-align: justify;">Obecne kwoty, które należy zapłacić za wypoczynek nad morzem czy w górach sięgają kilku tysięcy, co przyczynia się do wielomiesięcznych przygotowań do wyjazdu i wymusza odkładanie pieniędzy. W PRL-u to było oczywiste, że na wakacje trzeba pojechać, a wszystko z powodu dofinansowań, z których mogli korzystać ludzie. Miejscem wypoczynku były ośrodki zakładowe, których w Polsce nie brakowało. Dodatkowo pracownicy spędzali urlopy w obiektach Funduszu Wczasów Pracowniczych. Często wybieraną formą wypoczynku były pola namiotowe lub domki letniskowe. Każdy z pracowników mógł również liczyć na dofinansowanie z funduszu socjalnego, dzięki czemu z wypoczynku mógł skorzystać każdy.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411927.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411927.jpg?1685102166" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wczasy w PRL-u</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Nac</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Jak dzieci spędzały wakacje w PRL-u?</h2>

<p style="text-align: justify;">Dzieci w PRL-u często były wysyłane przez rodziców na kolonie lub obozy harcerskie. Turnusy z reguły trwały 4 tygodnie i najczęściej mieściły się w szkołach lub schroniskach młodzieżowych. Dla harcerzy wakacje były czasem wędrówek po Polsce i zwiedzania malowniczych okolic. Choć na takich koloniach i obozach dzieci nie mogły liczyć na rarytasy kulinarne, to nawet zwykła mielonka, paprykarz szczeciński i zupki w proszku smakowały wybornie.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411922.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411922.jpg?1685102166" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wczasy w PRL-u</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Nac</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411925.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411925.jpg?1685102166" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wczasy w PRL-u</p></div>        
            <div class="se__source">
              FOTO: <span class="se__caption">Nac</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;"> </p>

<h2 style="text-align: justify;">Z jakich luksusów korzystali bogaci ludzie w PRL-u?</h2>

<p style="text-align: justify;">Osoby z tzw. "wyższych sfer", które było stać na wyjazd wakacyjny nawet bez pobierania świadczeń pracowniczych, jako cel podróży najczęściej wybierały morze i góry. Miejscowościami odwiedzanymi przez liczne grupy bogatych turystów były Zakopane, Krynia i Sopot.</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411924.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411924.jpg?1685102166" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wczasy w PRL-u</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Nac</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2 style="text-align: justify;">Dziś już nie ma takich wczasów, jak kiedyś</h2>

<p style="text-align: justify;">Czas wakacji w PRL-u minął bezpowrotnie. Dzisiejsze wczasy odbiegają standardem od tych z przeszłości. Kiedyś z utęsknieniem wyczekiwano powrotu dzieci, rodziców czy listonosza z pocztówką z gór lub znad morza, dziś wystarczy sms i zdjęcie w sieci, by wiedzieć, czy pada słońce, czy wieje wiatr...</p>

<p style="text-align: justify;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411926.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411926.jpg?1685102166" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wczasy w PRL-u</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Nac</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="text-align: justify;">Oprac. Justyna Czupryniak</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/411923.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Sun, 28 May 2023 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-wygladaly-wczasy-w-czasach-prl-u-2445773</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy są Zielone Świątki i jak je obchodzimy?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/kiedy-sa-zielone-swiatki-i-jak-je-obchodzimy-2445761</link>
			<description>Zielone Świątki, czyli Święto Zesłania Ducha Świętego obchodzone 50 dni po zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Wiąże się z nim kilka tradycji, które mimo upływu czasu są wciąż kultywowane w polskich domach.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Umajone domy i gałązki w kościele</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Według zwyczaju w dzień Zielonych Świątek należy "umaić" wykorzystując do tego zielone gałązki. Data obchodów przypada na 50 dni po Wielkanocy, dlatego w tym roku Święto Zesłania Ducha Świętego jest obchodzone 28 maja.</strong> Często nazywane "Pięćdziesiątnicą" święto jest obchodzone w czasie, gdy przyroda jest najbardziej zazieleniona. W domach, kościołach i obejściu pojawiają się gałązki młodych brzózek i dębiny.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Z jakiej okazji obchodzone są Zielone Świątki?</h2>

<p style="text-align: justify;">Jak sama nazwa wskazuje, Święto Zesłania Ducha Świętego jest obchodzone na chwałę Ducha Świętego i upamiętnia jego zstąpienie na apostołów, o którym można przeczytać w Nowym Testamencie. Z treści Biblii wynika, że do tego wydarzenia doszło w Jerozolimie, kiedy obchodzono żydowskie święto Szawuot, które kultywowano na pamiątkę otrzymania przez Izraelitów Tory na górze Synaj.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Jakie znaczenie mają Zielone Świątki?</h2>

<p style="text-align: justify;">Święto Zesłania Ducha Świętego oznacza zakończenie okresu wielkanocnego. Dla chrześcijan ma znaczenie szczególne, ponieważ jest symbolem narodzin Kościoła będącego duchową wspólnotą wierzących w Jezusa Chrystusa.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Jakie tradycje wiążą się z Zielonymi Świątkami?</h2>

<p style="text-align: justify;">Z obchodami Zielonych Świątek wiąże się kilka tradycji, które są wciąż kultywowane. <strong>Do głównych obrzędów chrześcijańskich zalicza się procesja wokół kościoła z zielonymi gałązkami, które są symbolami owoców Ducha Świętego, czyli:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">miłości,</li>
	<li style="text-align: justify;">radości,</li>
	<li style="text-align: justify;">pokoju,</li>
	<li style="text-align: justify;">cierpliwości,</li>
	<li style="text-align: justify;">dobroci,</li>
	<li style="text-align: justify;">łagodności,</li>
	<li style="text-align: justify;">wierności,</li>
	<li style="text-align: justify;">powściągliwości.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">Na wsiach praktykuje się również przystrajanie domów i budynków przyniesionymi z kościoła zielonymi gałązkami, ale również organizowanie imprez plenerowych.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Atrybuty Zielonych Świątek</h2>

<p style="text-align: justify;">Zielone Gałązki z czasem usychają, tracą liście i stają się stare, dlatego w tradycji symbolizują odrodzenie życia, plenności i dobrego urodzaju. Znaczenie przypisane gałązkom od wieków pozostaje niezmienne.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Pogańskie wierzenia w Zielone Świątki</h2>

<p style="text-align: justify;">Pomimo tego, że mieszkańcy wsi od zawsze byli najbardziej wiernymi wyznawcami Chrystusa, to w ich tradycji nigdy nie brakowało przestrzegania pogańskich zwyczajów.<strong> W kulturze ludowej zielone gałązki stanowią symbol ochrony przed czarami i działaniem zarazy oraz zła, stąd wywodzi się zwyczaj majenia domów, obejść i zwierząt. Zielone Gałązki są wtedy zatykane za święte obrazy i drzwi budynków.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Zielone Świątki na wsi</h2>

<p style="text-align: justify;">Obchody Święta Zesłania Ducha Świętego na wsi wiązały się również z rozsypywaniem w izbach i na podwórzu tataraku. Według podań gospodarze mieli w zwyczaju przystrajać również poroża zwierząt wychodzących na pastwiska, które następnie poganiano batami.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Zielone Świątki dziś</h2>

<p style="text-align: justify;">Współcześnie obchody Zielonych Świątek wiążą się głównie z mszą świętą i uczestnictwem w procesji, podczas której wierni trzymają gałązki. Rzadko zdarza się, by rolnicy wciąż maili zabudowania gałązkami, jednak w niektórych częściach Polski się to zdarza.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/05/26/408452.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>j.czupryniak@pwr.agro.pl (Justyna Czupryniak)</author>
			<pubDate>Fri, 26 May 2023 10:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/kiedy-sa-zielone-swiatki-i-jak-je-obchodzimy-2445761</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pieniądze na wiejskie potańcówki od NIKiDW! Co trzeba zrobić?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/pieniadze-na-wiejskie-potancowki-od-nikidw-co-trzeba-zrobic-2445542</link>
			<description>Narodowy Instytut Kultury i Dziedzictwa Wsi ogłasza nabór wniosków o dofinansowanie na organizacje wiejskich potańcówek. Do zgarnięcia nawet 10 tys. zł. Sprawdź, jak je zdobyć!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Skąd pomysł na dofinansowanie do potańcówek wiejskich?</h2>

<p style="text-align: justify;">Dla NIKiWD kultura ludowa, a także lokalna muzyka i taniec mają ogromne znaczenie. Ogłoszenie programu "Potańcówki Wiejskie" ma na celu wzmocnienie i upowszechnienie idei organizowania spotkań o tematyce ludowej przez lokalne społeczności. Dzięki podjęciu takich działań młode pokolenie zyska szansę na poznanie wartości rodzimych tradycji i zrozumie, jak ponadczasowe są jej elementy. Członkowie Instytutu mają nadzieję na to, że program "Potańcówki Wiejskie" umożliwi również wsparcie lokalnych artystów i wykonawców, którzy chcą ocalić od zapomnienia muzykę tradycyjnej, polskiej wsi.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kto może ubiegać się o dofinansowanie na "Potańcówki Wiejskie"?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>O dofinansowanie z programu "Potańcówki Wiejskie" mogą się ubiegać następujące grupy osób:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">koła gospodyń wiejskich,</li>
	<li style="text-align: justify;">ochotnicze straże pożarne,</li>
	<li style="text-align: justify;">organizacje pozarządowe (inne niż wymienione powyżej),</li>
	<li style="text-align: justify;">samorządowe instytucje kultury.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Na co można przeznaczyć dofinansowanie z programu "Potańcówki Wiejskie"?</h2>

<p style="text-align: justify;">NIKiDW dofinansowuje organizację potańcówek wiejskich, których głównym celem jest zaproszenie do spotkań społeczności wiejskich i krzewienie lokalnego repertuaru muzyki ludowej. Koniecznym do spełnienia wymogów warunkiem, jest zaproszenie do udziału wykonawców tradycyjnej muzyki danej społeczności lokalnej w odniesieniu do miejsca, gdzie odbywałaby się potańcówka. Rekomendowane jest podkreślanie strojów ludowych i roli lokalnej gwary.</p>

<p style="text-align: justify;"><strong>Pieniądze z dofinansowania na "Potańcówki Wiejskie" można przeznaczyć na:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">wynagrodzenia/honoraria muzyków, występujących w ramach realizacji zadania, wykonujących lokalny, miejscowy repertuar tradycyjnej muzyki wiejskiej (z wyłączeniem wynagrodzeń pracowników etatowych beneficjenta zatrudnionych na podstawie umowy o pracę,</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów wynajmu obiektu, pomieszczeń, przestrzeni na potrzeby realizacji zadania (z wyłączeniem kosztów czynszu najmu za obiekty, pomieszczenia, przestrzenie posiadane przez beneficjenta przeznaczone na jego działalność oraz kosztów wynajmu pomieszczeń na potrzeby biurowe),</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów wynajmu parkietu, sceny, niezbędnych do realizacji zadania: w tym montaż, demontaż parkietu, sceny. Wynajem niezbędnego sprzętu i wyposażenia (np. oświetlenie, nagłośnienie; z wyłączeniem kosztów wynajmu wyposażenia będącego już w posiadaniu beneficjenta i wykorzystywanego w jego standardowej działalności oraz napraw, np. sprzętu oraz prac i robót budowlanych),</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów dostosowania przestrzeni do realizacji zadania: zakup, wynajem, montaż, demontaż elementów o charakterze dekoracyjnym (koszty nie mogą przekroczyć 10% całego dofinansowania),</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów podróży/transportu, noclegów i wyżywienia osób zaangażowanych w realizację zadania (np.: muzycy, wolontariusze),</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów promocji (np. grafiki, druki, ich kolportaż),</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów dokumentacji/rejestracji, realizacji zadania (filmowa, dźwiękowa, zdjęciowa),</li>
	<li style="text-align: justify;">pokrycie kosztów BHP: wynajem sanitariatów, zabezpieczenie medyczne i ppoż., ochrona, sprzątanie.</li>
</ul>

<h2 style="text-align: justify;">Ile jest dofinansowania z programu "Potańcówki Wiejskie"?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>NIKiDW na całe przedsięwzięcie przeznaczy ogółem 500 tys. zł. Zainteresowani wzięciem udziału w programie mogą ubiegać się o dofinansowanie na poziomie 100%, którego maksymalna kwota może wynieść 10 tys. Zł.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Od kiedy trwa nabór wniosków o dofinansowanie na "Potańcówki Wiejskie"?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Nabór wniosków na "Potańcówki Wiejskie" rozpocznie się 22 maja 2023 r. i zakończy się 16 czerwca 2023 r. </strong>Po zakończeniu terminu składania dokumentów wnioski zostaną rozpatrzone pod względem formalnym i merytorycznym. <strong>Ogłoszenie wyników zostało zaplanowane na koniec lipca. Potańcówki, które zostaną dofinansowane z programu, powinny odbyć się w terminie od sierpnia do października 2023.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Jak złożyć wniosek na "Potańcówki Wiejskie"?</h2>

<p style="text-align: justify;">Istnieje wyłącznie jedna możliwość złożenia wniosków o dofinansowanie organizacji "Potańcówek Wiejskich" poprzez elektroniczny generator wniosków Witkac. <strong>Wnioskodawca może złożyć tylko jeden wniosek, jednak ma prawo do ubiegania się w nim o dofinansowanie więcej niż jednej potańcówki, pod warunkiem, że nie przekroczy kwoty 10 tys. zł.</strong></p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/05/16/407463.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Tue, 16 May 2023 18:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/pieniadze-na-wiejskie-potancowki-od-nikidw-co-trzeba-zrobic-2445542</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy ksiądz może odmówić pogrzebu?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/kiedy-ksiadz-moze-odmowic-pogrzebu-2435294</link>
			<description>Kodeks Prawa Kanonicznego reguluje kilka przypadków, w których ksiądz może odmówić rodzinie zmarłego pogrzebu. Faktem jest jednak to, że do pochówku na cmentarzu ma prawo każdy. W jakich sytuacjach ksiądz może nie udzielić pogrzebu?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2 style="text-align: justify;">Pogrzeb w Polsce</h2>

<p style="text-align: justify;">Wierzący Polacy po śmierci bliskich najczęściej decydują się na tradycyjną mszę świętą, w której trakcie zmarły spoczywa w trumnie, a po zakończonym nabożeństwie jest przewożony w kondukcie żałobnym na cmentarz parafialny. Rzadko, lecz jednak zdarza się, że ksiądz nie godzi się na pochówek zmarłego i nie jest to jego, "widzi mi się". W niektórych sytuacjach duchowny jest zmuszony do odmówienia odprawienia mszy za zmarłego, ponieważ zabrania mu tego prawo kanoniczne.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kiedy ksiądz może odmówić pogrzebu katolickiego?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Kwestie regulujące pogrzeb katolicki są zawarte w Kodeksie Prawa Kanonicznego i zakazują odprawienie mszy świętej żałobnej w następujących przypadkach:</strong></p>

<ul>
	<li style="text-align: justify;">heretyków, czyli osób, które tkwią w błędzie dotyczącym najważniejszych spraw wiary,</li>
	<li style="text-align: justify;">apostatów, czyli osób, które otwarcie wystąpiły przeciwko wierze i świadomie podjęły decyzję o odejściu z Kościoła,</li>
	<li style="text-align: justify;">schizmatyków, czyli osób, które świadomie odłączyły się od Kościoła, np. poprzez odejście do innej wspólnoty,</li>
	<li style="text-align: justify;">jawnych grzeszników, których pogrzeb mógłby wywołać zgorszenie u wiernych,</li>
	<li style="text-align: justify;">osób, które wybrały spalenie ciała z motywów przeciwnych wierze.</li>
</ul>

<p style="text-align: justify;">W powyższych przypadkach ksiądz ma prawo do odmówienia pochówku, ale wyłącznie w sytuacji, gdy zmarły pozostał aż do śmierci w niewierze lub innej wierze. Jeśli człowiek tuż przed śmiercią przystąpi do sakramentu pokuty i ma na to świadków, to ksiądz bez względu na to, jak dana osoba postępowała za życia, jest zobowiązany do odprawienia pogrzebu.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kontrowersje wokół sprzeciwu księży</h2>

<p style="text-align: justify;">Sytuacje, w których księża odmawiają pogrzebów, nie są częste, jednak się zdarzają. W przypadku apostazji, czyli wyrzeczenia się wiary chrześcijańskiej ksiądz nie ma prawa do odmowy udzielenia pochówku, ponieważ nie jest to decyzja tożsama z zupełnym zaprzestaniem praktykowania. <strong>Ksiądz ma prawo do odmowy pochówku w sytuacji, gdy zmarły należał do grupy tzw. jawnych grzeszników, jednak interpretacja tego terminu nie jest jednoznaczna.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Czy ksiądz może odmówić pogrzebu dziecku, które zmarło przed planowanym chrztem?</h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>W sytuacji, gdy rodzice zamierzali ochrzcić dziecko, jednak zmarło ono przed zaplanowanym przyjęciem sakramentu, ksiądz nie ma prawa do odmówienia chrztu.</strong></p>

<h2 style="text-align: justify;">Czy ksiądz może odmówić pogrzebu osoby, która popełniła samobójstwo?</h2>

<p style="text-align: justify;">Kapłan nie posiada również prawa do odmowy pochówku w przypadku osoby, która sama odebrała sobie życie. W takiej sytuacji sprzeciw jest możliwy wyłącznie, jeśli zmarły był zaliczany do grona jawnych grzeszników.</p>

<h2 style="text-align: justify;">Kto nie może być pochowany na cmentarzu?</h2>

<p style="text-align: justify;">Polskie prawo regulowane ustawą z roku 1959 zapewnia zmarłym pochówek na każdym cmentarzu, również katolickim, bez względu na to, w jakiej relacji z kościołem pozostawał człowiek przed śmiercią. <strong>W Polsce są miejscowości, w których znajduje się wyłącznie cmentarz parafialny, dlatego w takich sytuacjach konieczne jest pochowanie niewierzących w świętym miejscu. W takiej sytuacji ksiądz ma jedynie prawo do nieudostępnienia kaplicy cmentarnej lub kościoła do przeprowadzenia pochówk</strong>u.</p>

<p style="text-align: justify;">oprac. Justyna Czupryniak</p>

<p style="text-align: justify;">źródło: interia.pl</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/05/02/403884.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 03 May 2023 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/kiedy-ksiadz-moze-odmowic-pogrzebu-2435294</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak przygotować się do wielkanocnej spowiedzi?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-przygotowac-sie-do-wielkanocnej-spowiedzi-2432798</link>
			<description>Do Wielkanocy pozostały niespełna dwa tygodnie. W wielu parafiach trwają rekolekcje wielkopostne. Najbliższy tydzień będzie ostatnią okazją dla osób wierzących na przystąpienie do spowiedzi świętej. O czym należy pamiętać przed pójściem do konfesjonału?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Spowiedź w myśl 5 warunków dobrej spowiedzi</h2>

<p>Przygotowując się do wyznania grzechów, warto pamiętać o 5 warunkach dobrej spowiedzi, dzięki którym będzie ona łatwiejsza. Postępując zgodnie z formułą, nie ryzykuje się np. zapomnienia grzechów.</p>

<h2>Po pierwsze RACHUNEK SUMIENIA</h2>

<p>Pierwszym z warunków dobrej spowiedzi świętej jest rachunek sumienia. Należy go wykonać przed przystąpieniem do spowiedzi. Stanowi on wyznanie grzechów przed sobą, przed Panem Bogiem i przed Kościołem. <strong>Dzięki przygotowywaniu takiego rachunku możemy spojrzeć na to, co zrobiliśmy źle i przemyśleć, co powinniśmy poprawić, by nie popełniać ich ponownie. Pytania, na które odpowiada się w rachunku sumienia, mogą być własne, ale można skorzystać również z gotowych, zawartych w każdym modlitewniku.</strong></p>

<h2>Po drugie ŻAL ZA GRZECHY</h2>

<p>Żal za grzechy jest drugim warunkiem dobrej spowiedzi świętej i powinien zostać wykonany przy okazji przygotowywania rachunku sumienia, ponieważ nie jest możliwe przystąpienie do rozmowy z Panem Bogiem bez wzbudzenia w sobie żalu za popełnione, złe czyny.</p>

<h2>Po trzecie MOCNE POSTANOWIENIE POPRAWY</h2>

<p>Punktem trzecim warunków dobrej spowiedzi świętej jest mocne postanowienie poprawy. Zadanie to należy wypełnić, by umocnić chęć zmiany swojego życia.</p>

<h2>Po czwarte SZCZERA SPOWIEDŹ</h2>

<p>Szczera spowiedź stanowi czwarty z pięciu warunków dobrej spowiedzi świętej. Można do niej przystąpić po przygotowaniu rachunku sumienia, wzbudzeniu żalu za grzechy i postanowieniu poprawy. <strong>Dzięki spełnieniu trzech pierwszych punktów spowiedź będzie przemyślana, szczera oraz rzetelna. W trakcie spowiedzi nie należy zatajać grzechów, ponieważ doprowadzi to do jej unieważnienia.</strong></p>

<h2>Po piąte ZADOŚĆUCZYNIENIE PANU BOGU I BLIŹNIEMU</h2>

<p>Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu stanowi ostatni z warunków dobrej spowiedzi, które należy spełnić, by móc uzyskać pełne rozgrzeszenie. Z reguły jest to modlitwa, choć czasem zdarza się, że zadana pokuta jest bardziej złożona.</p>

<h2>Formuła spowiedzi świętej</h2>

<p>Wizyta w konfesjonale często bywa stresująca, co może doprowadzić do zapomnienia formuły spowiedzi świętej, dlatego warto zabrać ze sobą modlitewnik, w którym na pewno jest zapisana. <strong>Przy okazji książeczka do nabożeństwa przyda się również do odprawienia zadanej pokuty</strong></p>

<p>oprac. Justyna Czupryniak</p>

<p>fot. envatoelements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/03/22/398408.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Sun, 26 Mar 2023 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-przygotowac-sie-do-wielkanocnej-spowiedzi-2432798</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Z jakimi problemami muszą mierzyć się sołtysi i sołtyski?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/z-jakimi-problemami-musza-mierzyc-sie-soltysi-i-soltyski-2354860</link>
			<description>Z rolą sołtysa i sołtyski wiążą się trudności i odpowiedzialność, o której wiele osób na co dzień nie myśli. Jednak ci, którzy mają pewne doświadczenie na tym stanowisku, zdają sobie sprawę, że nie jest to łatwy kawałek chleba. Z czym sołtysi mierzą się na co dzień? Jak wspierają się sołtyski?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Gdzie sołtysi mogą szukać wsparcia? </h2>

<p><strong>Wsparcie dla sołtysów to rzecz całkiem nowa. </strong>Jeszcze do niedawna bowiem <strong>wiele osób nie wyobrażało sobie, by sołtys mógł takiego wsparcia potrzebować</strong>. Jednak osoby, które działają na tym stanowisku, dobrze wiedzą, że <strong>często jest to bardzo wymagające zadanie</strong>. Między innymi z tego powodu <strong>powstała internetowa grupa Sołtyski</strong>. I choć w nazwie grupy pada tylko forma żeńska, <strong>nie ma wątpliwości, że wsparcia potrzebują zarówno panie, jak i panowie sołtysi</strong>. </p>

<h2>Co trapi sołtysów i sołtyski? </h2>

<p><strong>Funkcja sołtysa ma charakter społeczny i przez to nie ma obowiązków statutowych</strong>. Jego powinności są określone przez <strong>ustawy, umowy cywilnoprawne lub uchwały rady gminy</strong>. Z tego powodu osoby, które pełnią tę funkcję, <strong>często mają liczne wątpliwości, które pozornie wydają się błahe</strong>, jak np. kwestia tego, <strong>czy sołtys może mieć zwolnienie lekarskie i czy powinien informować o tym mieszkańców wsi, lub to, czy może on zorganizować kulig</strong>. Dla sołtysów, którzy chcą aktywnie działać na rzecz swojej społeczności i wspierać jej członków,<strong> te pytania mają ogromną wagę</strong>. Między innymi dlatego <strong>potrzebują oni wsparcia – prawnego, ale także kontaktu z innymi sołtysami,</strong> którzy mogli znaleźć się w podobnej sytuacji. </p>

<h2>Od wolontariatu po zysk </h2>

<p>Kolejnym problemem sołtysów jest również<strong> nieuregulowana kwestia diet.</strong> I bynajmniej nie chodzi tu o to, że wszyscy chcieliby otrzymywać większe wynagrodzenie za swoją działalność, lecz o to, że<strong> podczas, gdy jedni dostają miesięcznie nawet 1000 zł, inni działają... za darmo</strong>. Zdaniem sołtysów, <strong>tę dysproporcję należy zakończyć</strong>. </p>

<p>Kolejną drażliwą kwestią przy dietach sołtysów jest to, że <strong>mogą one być potrącone, gdy dana osoba przez pewien czas nie pełni swojej funkcji.</strong> Regulacje są jednak na tyle luźne, że<strong> sołtys może stracić pieniądze nie tylko wtedy, gdy jest chory, ale także np. wtedy, gdy uczestniczy w szkoleniu poza miejscem zamieszkania </strong>– nawet jeśli w tym czasie stara się zdalnie pełnić swoją funkcję. </p>

<h2>Sołtysie, ośmiel się! </h2>

<p>Zdaniem ekspertów, którzy doradzają w grupie dla sołtysów, <strong>częstym problemem jest także to, że sołtysi boją się naruszyć autorytet wójta lub burmistrza.</strong> To efekt <strong>zderzenia pozycji urzędnika i działacza społecznego</strong>. Tymczasem sołtys, który chce coś zmienić, <strong>nie powinien czuć się onieśmielony, lecz pytać i drążyć sprawy, na których mu zależy.</strong> </p>

<p><strong>Więcej na temat problemów sołtysów i sołtysek przeczytasz na portalu Tygodnika Poradnika Rolniczego: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl" target="_blank"><u>Polscy sołtysi, a zwłaszcza sołtyski nie mają łatwo. Z jakimi problemami mierzą się na co dzień?</u></a></strong></p>

<p> </p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>fot. envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2023/02/04/293123.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Sun, 05 Feb 2023 12:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/z-jakimi-problemami-musza-mierzyc-sie-soltysi-i-soltyski-2354860</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie przesądy związane ze śmiercią i pogrzebem przetrwały do dziś?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jakie-przesady-zwiazane-ze-smiercia-i-pogrzebem-przetrwaly-do-dzis-2353440</link>
			<description>Już od zarania dziejów ludzie wierzyli, że pewne rzeczy albo znaki mogą przynieść szczęście lub wręcz przeciwnie – zwiastować pecha. Przesądy związane ze śmiercią i pogrzebem pokazują, jak wielkim szacunkiem darzymy te sfery życia. Takich wierzeń jest sporo, ale które z nich przetrwały do dziś?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Rytuały tuż przed śmiercią są bardzo ważne</h2>

<p>Śmierć bliskiej osoby może być spodziewana i wyczuwana. Wówczas wszyscy psychicznie przygotowują się na odejście członka rodziny. Również temu mogą towarzyszyć pewne rytuały. Tak jak i dawniej, do dzisiaj kontynuowana jest <strong>tradycja ostatniej posługi</strong>. Jest to spowiedź, Komunia Święta i namaszczenie umierającego. Zgodnie z tym zwyczajem odchodzącej osobie wkłada się do rąk <strong>gromnicę</strong>, a więc świecę, która po raz pierwszy zapalana jest podczas chrztu. Blask gromnicy ma oświetlać drogę do wieczności. Istnieje również przekonanie, że tuż przed śmiercią należy spełnić każdą zachciankę umierającego – w przeciwnym razie jego dusza nigdy nie zazna spokoju i będzie nawiedzać najbliższych w snach.</p>

<h2>Czy można spać spokojnie?</h2>

<p>Równie ważne w przesądach dotyczących umierania i grzebania zwłok są <strong>sny</strong>. Jeżeli śni nam się własny pogrzeb, to czeka nas długie życie w dostatku. Jeżeli natomiast we śnie widzimy pogrzeb przyjaciela, zwiastuje to kłótnie i niesnaski. Nadal wierzy się również, że dusza umierającego może <strong>pociągnąć za sobą w zaświaty śpiące osoby</strong>. Dlatego też, zwłaszcza dawniej, budzono wszystkich mieszkańców wsi podczas śmierci jednego z członków społeczności. Zdarzało się także, że wybudzano ze snu zwierzęta!</p>

<h2>Pomóc duszy zmarłemu w dostaniu się do nieba</h2>

<p>Kiedy domownik wydał ostatnie tchnienie, otwierano okna i drzwi, aby dusza opuszczająca ciało zmarłego mogła swobodnie ulecieć ku wieczności. Gdy ktoś umrze, zasłania się także<strong> lustra i okna</strong>. Dlaczego? Ponieważ dzięki temu dusza spokojnie opuści dom, nie patrząc na własne odbicie. W tym czasie zatrzymuje się również wszystkie <strong>zegary</strong>. Powinny one trwać w bezruchu aż do dnia pogrzebu. Zwyczaj z zasłanianiem przedmiotów dających odbicie przetrwał do dziś – niektórzy zasłaniają nawet <strong>monitory komputerów i ekrany telewizorów</strong>.</p>

<p>W wielu regionach polski nawet kilkadziesiąt lat temu wciąż żywa była tradycja obmywania ciała zmarłego i ubierania go przez bliskie osoby, które następnie składały umarłego w otwartej trumnie. Palono przy niej świece aż do pochówku. W domu zmarłej osoby organizowano <strong>modlitwy i czuwania</strong>, w których uczestniczyła cała wiejska społeczność. Dzisiaj nieczęsto ludzie umierają w domach, więc nie zawsze jest przy nich ktoś z rodziny. Warto jednak uszanować i docenić powagę chwili. Rytuały niegdyś bardzo powszechne, dziś coraz częściej zastępuje cicha refleksja czy modlitwa.</p>

<h2>Przygotowanie do pogrzebu</h2>

<p>Według dawnych wierzeń zmarłych należy ubrać w <strong>nową, szytą specjalnie na tę okazję odzież</strong>. Jej szwy nie mogły być zakończone supłami, gdyż mogło to doprowadzić do zaplątania duszy w sprawy doczesne. <strong>Co wkładano do trumny?</strong> Z pewnością różaniec, książeczkę otrzymaną jako pamiątkę Pierwszej Komunii Świętej oraz drobne pieniądze. Bardzo często dodawano ważne dla zmarłego przedmioty. Dzisiaj również kultywuje się ten rytuał. Przesądy jednak zakazywały wkładania do trumny żywych kwiatów. Zamiast tego układano koło ciała wiązanki ziół zasuszonych po Bożym Ciele lub święcie Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli popularnego Matki Bożej Zielnej.</p>

<p>Trumnę należało wynieść z domu tak, aby zmarły „wychodził” <strong>nogami do przodu</strong>. Wynoszący powinni również trzykrotnie stuknąć trumną w próg domu. W ten sposób z domostwa odganiano śmierć. Bardzo popularny przesąd mówił też, że nie można zgubić kwiatów z wiązanki podczas drogi na cmentarz. Oznacza to bowiem, że wkrótce umrze ktoś bardzo nam bliski.</p>

<h2>Ceremonia pogrzebowa</h2>

<p>Dawniej sądzono, że<strong> kobiety ciężarne</strong> nie mogą uczestniczyć w pogrzebach. Jeżeli jednak chciały się pojawić, nie mogły patrzeć na zmarłego w trumnie. Ponoć szkodziło to dzieciom i mogło doprowadzić do poronienia bądź komplikacji podczas porodu.</p>

<p>Przesąd, iż <strong>pogrzeby należy organizować przed niedzielą</strong>, przetrwał do dziś. Jeżeli pochówek będzie miał miejsce dopiero w następnym tygodniu, następna osoba z okolicy umrze, gdyż umarły pociągnie kogoś za za sobą.  </p>

<p>Dzisiaj posypujemy trumnę składaną do grobu <strong>garścią ziemi</strong>. Niegdyś robiono to <strong>solą</strong>. W wielu regionach Polski wierzy się, że dzięki temu ziemia nie będzie ciążyć zmarłemu. Warto wiedzieć również, że spotkania pożegnalne w domach czy lokalach, a więc tak zwane <strong>stypy</strong>, mają odbicie w dawnych zwyczajach. Słowianie po śmierci danej osoby gromadzili się na jej grobie.</p>

<h2>Dusze zmarłych nadal straszą</h2>

<p><strong>Zachowanie ciszy </strong>podczas wizyty na cmentarzu nie wynika tylko z szacunku dla zmarłych. Wciąż żywy jest przesąd, iż hałas w tym miejscu może obudzić dusze umarłych. Zbudzone duchy mogą prześladować hałasujących, a nawet udać się za nimi do domów. Istnieje także wierzenie, iż nie powinno się <strong>wynosić z cmentarza żywych kwiatów</strong>. Kto bowiem to zrobi, szybko wróci na własny pogrzeb.</p>

<p>Kamila Berthold<br>
Fot. Envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/11/01/211949.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>k.berthold@pwr.agro.pl (Kamila Berthold)</author>
			<pubDate>Tue, 01 Nov 2022 18:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jakie-przesady-zwiazane-ze-smiercia-i-pogrzebem-przetrwaly-do-dzis-2353440</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Druh z OSP Dobrzyca został mistrzem świata strażaków. Wygrał prestiżowe zawody w USA</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/druh-z-osp-dobrzyca-zostal-mistrzem-swiata-strazakow-wygral-prestizowe-zawody-w-usa-2353402</link>
			<description>Adam Spychała, strażak z PSP w Ostrowie Wielkopolskim i działacz OSP Dobrzyca, wygrał mistrzostwa świata Firefighter Combat Challenge w kategorii indywidualnej. W rywalizacji drużynowej również może pochwalić się sukcesami. Co to za konkurs? Kim jest laureat?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czym jest Firefighter Combat Challenge? </h2>

<p>Firefighter Combat Challenge to <strong>zawody strażackie, w których rywalizują ze sobą strażacy z całego świata.</strong> W tym roku było ich <strong>aż 450!</strong> Zmierzyli się w kategoriach: </p>

<ul>
	<li>indywidualna, </li>
	<li>tandem, </li>
	<li>sztafeta. </li>
</ul>

<p>Wyzwania, stawiane strażakom w tej rywalizacji, są<strong> bardzo wymagające fizycznie</strong>. Zawodnicy muszą <strong>wchodzić po schodach z pakietem wężowym na 6. piętro, wciągać 19-kilogramowego zwiniętego węża i umieścić go w skrzynce na szczycie 5-piętrowej wieży, symulować wejście siłowe do budynku poprzez wyważenie drzwi lub rozbicie ściany, przeciągnąć nawodnionego węża symulującego biegnącego strażaka z wozu w kierunku pożaru oraz symulować ewakuację poszkodowanego z pożaru. </strong></p>

<h2>Polak zwycięzcą prestiżowych zawodów dla strażaków w USA </h2>

<p>Pracujący na co dzień w Komendzie Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim<strong> młodszy kapitan Adam Spychała</strong> okazał się niezrównany podczas strażackich mistrzostw, które odbyły się w dniach <strong>10-15 października w Sandy w stanie Utah w USA.</strong> Już podczas eliminacji osiągnął świetne wyniki, które pozwoliły mu zakwalifikować się do finału. <strong>Startując w finale, poprawił własne wyniki i sięgnął po zwycięstwo!</strong> Jako pierwszy Polak w historii <strong>stanął na podium Mistrzostw Świata FCC w kategorii indywidualnej Open, uzyskując czas 1:16.20. </strong></p>

<p><strong>“Mówiąc szczerze, to były najtrudniejsze zawody w mojej sportowej karierze” </strong>- napisał na swoim instagramie Adam Spychała. </p>

<h2>Kim jest Adam Spychała? </h2>

<p>Prócz tego, że pracuje w PSP, Adam Spychała na co dzień jest także <strong>aktywnym działaczem OSP Dobrzyca</strong>. Na facebookowym profilu jednostki można zobaczyć, że <strong>druhowie strażacy są niezwykle dumni ze swojego kolegi.</strong> Spychała sam siebie opisuje w mediach społecznościowych jako <strong>sportowca</strong> i jak widać, jest niezwykle zaangażowany w to, co robi.<strong> Tytuł mistrza świata to ukoronowanie jego osiągnięć - wcześniej strażak odnosił już sukcesy w zawodach pożarniczych w kraju. </strong></p>

<h2>Jakie jeszcze sukcesy odnieśli polscy strażacy? </h2>

<p>Pierwsze miejsce Adama Spychały w kategorii indywiudalnej to nie jedyny sukces polskiej drużyny podczas Firefighter Combat Challenge. <strong>W kategorii tandemów Spychała wraz z Rafałem Berezą zdobyli drugie miejsce. </strong>Z kolei <strong>jako sztafeta drużyna z Polski uplasowała się na III pozycji.</strong> Dodatkowo <strong>Scantex Team Poland w składzie Adam Spychała, Dawid Rąbczyk, Daniel Toporek, Rafał Bereza, Mateusz Wesołowski zdobyła złoty medal w kategorii Drużyna, przyznawany za sumę trzech najlepszych czasów. </strong></p>

<div class="se-embed se-embed--youtube">

</div>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--facebook">

</div></strong></p>

<p> </p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>foto: Adam Spychała Firefighter/facebook</p>

<p>video: Rick Stephens Media/YouTube</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/10/28/211831.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Oct 2022 17:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/druh-z-osp-dobrzyca-zostal-mistrzem-swiata-strazakow-wygral-prestizowe-zawody-w-usa-2353402</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak sołtyska Trygort pozyskuje fundusze na rozwój wsi?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-soltyska-trygort-pozyskuje-fundusze-na-rozwoj-wsi-2353398</link>
			<description>Alicja Rymszewicz – sołtyska, liderka wiejska, prezeska stowarzyszenia „Trygort nad Mamrami&quot; i dobry duch Trygortu organizuje niezwykłe warsztaty i prężnie działa na wsi. Ostatnio przeprowadziła rewitalizację świetlicy, montując podłogę dbającą o stawy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sołectwo Trygort otrzymało trzecią nagrodę w konkursie Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów „Fundusz sołecki – najlepsza inicjatywa”. Jak inwestuje pieniądze sołtyska Alicja Rymszewicz, aby mieszkańcy byli zadowoleni ze zmian?</p>

<h2>Świetlica miejscem spotkań</h2>

<p>Świetlica „wróciła” do wsi w 2006 roku. Poprzednik Alicji Rymszewicz, który sprawował władzę w Trygorcie przez dwie kadencje, niemal cały fundusz sołecki inwestował w remonty. Wymienił podłogę, okna, zrobił docieplenie. Alicja została sołtyską w 2015 roku.</p>

<h2>Warsztaty robienia mydeł</h2>

<p>Kiedy dostała klucze do świetlicy, usłyszała od byłego sołtysa: <strong>„Masz fundusz sołecki, ale pamiętaj, z szesnastoma tysiącami za wysoko nie podskoczysz. Połowę zżerają koszty utrzymania świetlicy”</strong>. W 2017 roku trafiła do akcji „Masz głos” realizowanej od 2006 roku przez Fundację im. Stefana Batorego.</p>

<p>– Zaczęłam jeździć po Polsce, szkolić się i zaczęły mi się otwierać oczy. Że nie wszystko w naszej gminie robione jest zgodnie z prawem. Że na przykład koszty utrzymania świetlicy nie powinny być finansowane z funduszu sołeckiego, ponieważ nie jest to żadne przedsięwzięcie służące poprawie życia mieszkańców.<strong> Mamy prawo nie przeznaczać funduszu na koszty. W ustawie o samorządzie jest napisane, że za stan mienia gminnego odpowiada władza wykonawcza. Dlatego nie ma takiej możliwości – czego boi się wielu sołtysów w gminie – że jeśli nie przeznaczą funduszu na prąd czy gaz, to im go odetną</strong> – wyjaśnia Alicja i dodaje, że kiedy poinformowała o tym swoich mieszkańców, jednogłośnie przegłosowywano fundusz wyłącznie na projekty, bez uwzględniania kosztów. Wtedy poczuli, że mają moc.</p>

<h2>Zawsze załatwi pieniądze</h2>

<p>Alicja jest przekonana, że te kilkanaście tysięcy złotych, które gmina wyda na utrzymanie świetlicy, Trygort ze swoim stowarzyszeniem, kołem gospodyń i ogromną energią oddaje z nawiązką. <strong>A po pieniądze na swoje działania idzie wszędzie. Choćby do biznesu.</strong></p>

<p>W 2018 roku w Trygorcie założono koło gospodyń. Przewodniczącą została szefowa kuchni z lokalnej restauracji. Za kilka miesięcy miała przejść na emeryturę i postanowiła, że na nowym etapie życia będzie się dzielić zdobywanym przez lata doświadczeniem i pokazywać kulinarne sztuczki. Odbyło się kilka warsztatów, mieszkańcy zaktywizowali się, bo odkryli uroki wspólnego kucharzenia. Ale świetlicowa kuchnia mieściła raptem instruktorkę i dwie uczestniczki.</p>

<p>W 2020 roku wzięli jako sołectwo udział w konkursie organizowanym przez firmę paszową De Heus.</p>

<p>– <strong>Za 60 tys. od De Heus wyremontowaliśmy kuchnię. A potem jako stowarzyszenie z gminnego konkursu ofert zrealizowaliśmy w tej kuchni 40 godzin warsztatów ze zdrowego gotowania dla dzieci. Robiliśmy je potem przez cały 2021 rok. A w tym roku dzieciaki pojechały na wycieczkę kulinarną do manufaktury czekolady i na warsztaty chlebowe</strong> – wymienia Alicja.</p>

<h2>Inteligentna podłoga</h2>

<p>Chciałoby się powiedzieć, że ironia losu sprawiła, że trzecie miejsce w konkursie na najlepszą inicjatywę sołecką w 2022 roku Trygort otrzymał za <strong>„Zwiększenie funkcjonalności świetlicy poprzez cykl remontów i zakup wyposażenia”.</strong> Ale ani remont, ani wyposażenie nie są zwykłe. I wszystko, co się w ramach remontu wydarzyło, wynikło z potrzeb mieszkańców.</p>

<p>– <strong>Na pierwszych moich zebraniach wiejskich babki powiedziały: „Chcemy ćwiczyć. Chcemy zumbę”. Odpowiedziałam: „Spokojnie, załatwiam instruktorów”. Na dole mieliśmy terakotę, na piętrze zniszczoną po dyskotekach podłogę. Ale instruktorzy powiedzieli, że nie ma mowy o ćwiczeniu na terakotowych płytkach. Bo grozi to urazami stawów. Nie da się na nich bezpiecznie podskakiwać. </strong>Skontaktowaliśmy się ze specjalistami. Wśród zaangażowanych mieszkańców mamy też budowlańca, który wszystko nam wyliczył, wymierzył, doradził. I teraz mamy na piętrze podłogę, która amortyzuje i „pracuje” – dwie warstwy płyty OSB, zabezpieczenie przed wilgocią i na to wykładzina przemysłowa we wzór deski. Więc wygląda to ładnie, przyjaźnie, a podłoga jest ciepła, więc już nawet myślimy o organizowaniu tutaj nocek dzieciom – mówi sołtyska Trygortu.</p>

<p>Więcej przeczytasz na: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/solectwo-trygort-zdobylo-nagrode-za-niezwykla-podloge-w-wiejskiej-swietlicy-2388436" target="_blank">tygodnik-rolniczy.pl </a></p>

<p>Karolina Kasperek</p>

<p>Zdjęcia: Archiwum</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/10/28/211825.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 28 Oct 2022 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/jak-soltyska-trygort-pozyskuje-fundusze-na-rozwoj-wsi-2353398</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Miłość na wsi. Asia i Piotr odnaleźli się... przez gazetę! Jak działa Kącik Samotnych Serc?</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/milosc-na-wsi-asia-i-piotr-odnalezli-sie-przez-gazete-jak-dziala-kacik-samotnych-serc-2353043</link>
			<description>Wiele osób nie ma wątpliwości co do tego, że miłość to najwspanialsza rzecz, jaka może przydarzyć się w życiu. I choć mówi się, że miłość przychodzi sama i w nieoczekiwanym momencie, wiele historii pokazuje, że trzeba wyjść jej naprzeciw – na przykład... dając ogłoszenie matrymonialne! Czy to naprawdę działa?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czy anonse w gazetach to szansa na prawdziwą miłość? </h2>

<p>W dobie aplikacji do szybkich randek, <strong>działy z ogłoszeniami matrymonialnymi w gazetach są już coraz rzadsze</strong>. Jednak wciąż istnieją - i jak się okazuje, <strong>naprawdę dają możliwość odnalezienia swojej drugiej połówki.</strong> Świadczą o tym<strong> historie czytelników Tygodnika Poradnika Rolniczego,</strong> którzy poznali się poprzez prowadzony przez tę gazetę Kącik Samotnych Serc. </p>

<p><strong>Joanna z województwa kujawsko-pomorskiego</strong> w swoim otoczeniu nie mogła trafić na nikogo, kto wywołałby szybsze bicie jej serca. </p>

<p>- Chciałam poznać kogoś, kto <strong>poważnie myśli o związku</strong>. Zależało mi też na tym, aby przyszły mąż zamieszkał u mnie i pomógł mi w prowadzeniu gospodarstwa. Ale skąd takiego miałam wziąć? - mówi. Zdecydowała się więc <strong>odpowiedzieć na anonse w Kąciku Samotnych Serc</strong>. <strong>Nawiązała kontakt z dwoma mężczyznami, jednak zaiskrzyło tylko z jednym z nich.</strong> </p>

<p>– <strong>Spotkanie z Piotrkiem było jak grom z jasnego nieba! </strong>– opowiada Asia. – Od razu złapaliśmy kontakt i umówiliśmy się na następną randkę. Potem kolejną. Byłam zachwycona. Problem pojawił się w momencie rozmowy o zmianie miejsca zamieszkania. Ja obstawałam przy swoim, Piotrek namawiał mnie na przeprowadzkę. Miał duże, dobrze zmechanizowane gospodarstwo. Ostatecznie wygrał rozsądek. Przeniosłam się, choć tego nie planowałam. </p>

<p>Dziś Joanna nie żałuje żadnej decyzji. <strong>W 2020 roku wzięli z Piotrem ślub, rok później na świat przyszła ich córeczka. Na pytanie, czy są szczęśliwi, bez wahania odpowiadają: oczywiście! </strong></p>

<h2>Od ogłoszenia matrymonialnego do historii jak z filmu </h2>

<p>Podobną historią mogą pochwalić się także Magdalena i Sebastian. </p>

<p>– <strong>Jest się czym chwalić</strong> – mówi Magda. – Mamy już synka, niedawno na świat przyszła córeczka. Dużo się u nas dzieje. Jesteśmy pochłonięci opieką nad nowo­rodkiem i pracą w gospodarstwie, więc trudno nam znaleźć wolną chwilę na spotkanie. Ale obiecujemy, że jak tylko ogarniemy domowe sprawy, odezwiemy się do redakcji. <strong>Może zainspirujemy samotnych czytelników do poszukiwań partnera poprzez Kącik? Jesteśmy najlepszym dowodem na to, że warto. </strong></p>

<p>O tym, że <strong>warto dać sobie szansę na miłość, przekonany jest także Marian z woj. wielkopolskiego, który swój anons ponawiał aż do skutku.</strong> Jak sam mówi, po pierwszym miesiącu bez odzewu nie zniechęcił się. </p>

<p>- Ponowiłem ogłoszenie. Napisała pewna pani, która wkrótce przestała odbierać moje telefony. Anonsy wysyłałem przez kolejne kilka miesięcy. <strong>Żadna z kandydatek, z którymi nawiązałem kontakt, nie zdecydowała się na związek. W końcu napisała Ewa</strong> – wspomina Marian. – Po kilku miesiącach zamieszkała u mnie. <strong>Przez szesnaście lat stanowiliśmy zgrany duet. Doczekaliśmy się dwojga dzieci, byłem szczęśliwy</strong>... – mówi ze wzruszeniem. I choć to historia jak z filmu, to niestety bliższa jest tym ze smutnym zakończeniem. </p>

<p>– Owdowiałem i do dziś nie bardzo umiem sobie poradzić z pustką - mówi Marian o utracie ukochanej Ewy. </p>

<h2>Czym jest Kącik Samotnych Serc? </h2>

<p>Wszystkie przytoczone historie łączą dwie rzeczy: <strong>wielka miłość oraz to, że zaczęły się od anonsu w Kąciku Samotnych Serc.</strong> Ta wyjątkowa rubryka <strong>skierowana jest głównie do mieszkańców wsi i małych miasteczek</strong>, którzy poszukują drugiej połówki. Ogłoszenia są w niej publikowane <strong>anonimowo</strong>, pod wybranym pseudonimem. Osoby, które są zainteresowane danym anonsem, powinny <strong>zwrócić się do redakcji Tygodnika Poradnika Rolniczego, która przekaże list odpowiedniej osobie. </strong></p>

<p>Korzystanie z Kącika jest <strong>bezpłatne</strong>. W kopertach przesyłanych do redakcji powinno znaleźć się tylko <strong>wycięte z rubryki serduszko i znaczek o wartości 1 zł 60 gr.</strong> Redakcja gwarantuje każdemu chętnemu dyskrecję. </p>

<p>Więcej przeczytasz na <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/z-naszym-kacikiem-pozegnasz-samotnosc-2390665" target="_blank"><u><strong>stronie Tygodnika Poradnika Rolniczego. </strong></u></a></p>

<p> </p>

<p><em>Imiona bohaterów zostały zmienione na ich prośbę.</em></p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>fot. envato elements</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/10/10/209494.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Mon, 10 Oct 2022 16:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/milosc-na-wsi-asia-i-piotr-odnalezli-sie-przez-gazete-jak-dziala-kacik-samotnych-serc-2353043</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Produkty ekologiczne nie znaczy, że lepsze jakościowo</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/produkty-ekologiczne-nie-znaczy-ze-lepsze-jakosciowo-2346451</link>
			<description>Moda na zdrową żywność i ekologiczne jedzenie trwa od dłuższego czasu i o ile warto odżywiać się zdrowo, to warto również dogłębnie analizować składy ekologicznych produktów, zanim posuniemy się do tezy, jakoby żywność ekologiczna przewyższała jakością żywność z chowu konwencjonalnego. W tym artykule obalimy mity związane ze zdrową żywnością.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Zdaniem "ekspertów" ekologiczne jest lepsze</h2>

<p><strong>W ostatnim czasie na łamach Gazety Wyborczej pojawił się artykuł na temat różnic, które występują między żywnością ekologiczną, a żywnością pochodzącą z gospodarstw konwencjonalnych. Autorka tekstu w wielu kwestiach pomija wątki istotne dla dopełnienia definicji, powołując się na zdanie ekspertów i zachwala produkty ekologiczne, zapominając o dopisaniu informacji na temat tego, że wyroby eko najczęściej bazują na tych samych składnikach, co produkty pochodzące z chowu konwencjonalnego.</strong></p>

<h2>Jaja z chowu ekologicznego są zdrowsze – MIT</h2>

<p>Wchodząc do sklepu, często sięgamy po jaja z chowu ekologicznego, ponieważ zaszczepiono w nas przekonanie o tym, że tego typu produkt jest zdrowszy i został wyprodukowany na bazie naturalnych pasz. Podobnej manipulacji poddała czytelników Autorka wspomnianego artykułu, pisząc o tym, że<strong> nie należy spożywać jaj z chowu konwencjonalnego, gdyż mieszanka paszowa, którą spożywają kury, przenika do jaj, co ma działać analogicznie w przypadku kur z chowu ekologicznego, dlatego jaja od ptaków karmionych ekologiczną paszą mają być zdrowsze, bo do ekologicznych jaj przenikają składniki ekologicznej paszy. Nic bardziej mylnego. Jak wynika z przeprowadzonych badań, bez względu na stosowany system chowu, jaja z każdej z hodowli mają podobny skład. </strong>Hodowcy nie stosują "sztucznych mieszanek", ponieważ każda pasza jest sporządzana na bazie zbóż i śrut poekstrakcyjnych. Okazuje się również, że pasze podawane kurom w gospodarstwach ekologicznych bywają uboższe, gdyż nie są zbilansowane pod względem białka i energii.</p>

<h2>Mięso z chowu konwencjonalnego jest "naszprycowane" antybiotykami – MIT</h2>

<p><strong>Od 2006 roku, a więc od 16 lat, w Unii Europejskiej "zakazane jest stosowanie antybiotyków jako stymulatorów wzrostu u zwierząt, od których lub z których pozyskuje się żywność", </strong>zdaniem Autorki i przywoływanych przez nią ekspertów, jest inaczej. Według informacji pozyskanych przez kobietę antybiotyki są wciąż powszechnie, profilaktycznie stosowane. Jeśli rolnicy wciąż próbowaliby wspomagać wzrost zwierząt przy pomocy zakazanych środków, popełnialiby wykroczenie. Zwierzęta utrzymywane w chowie konwencjonalnym są utrzymywane we właściwych warunkach, mają dostęp do zbilansowanych pasz i wody oraz przebywają w pomieszczeniach wyposażonych w skomputeryzowane systemy klimatyzacji. <strong>Coraz częściej gospodarze, stosujący chów konwencjonalny, decydują się na udział w programach, w których nie stosuje się leczenia antybiotykami, a także podejmuje się działania, umożliwiające zmniejszenie śladu środowiskowego i klimatycznego poprzez:</strong></p>

<ul>
	<li>wprowadzenie elementów gospodarki obiegu zamkniętego i rolnictwa precyzyjnego,</li>
	<li>stosując uproszczone metody uprawy i nawożenie organiczne pól własnymi nawozami organicznymi,</li>
	<li>wychwytując metan z nawozów odzwierzęcych w biogazowniach,</li>
	<li>stosując energię ze źródeł odnawialnych.</li>
</ul>

<p>Podejmowane przez hodowców działania umożliwiają zmniejszenie śladu środowiskowego, który w wielu przypadkach może okazać się niższy od tego w chowie ekologicznym.</p>

<h2>Ekologiczne mleko ma więcej witamin niż mleko, pochodzące od krów z chowu konwencjonalnego – MIT</h2>

<p>Zanim uwierzymy, że dany produkt ekologiczny posiada więcej ważnych dla ludzkiego organizmu witamin i kwasów od produktu pochodzącego z gospodarstw konwencjonalnych,<strong> powinniśmy po prostu porównać składy. W swoim tekście Autorka wyraźnie podkreśliła, że w mleku ekologicznym jest więcej niezbędnego dla człowieka kwasu CLA, dzięki któremu zapobiegamy zachorowaniu na nowotwory, miażdżycę i przeciwdziałamy powstawaniu stanom zapalnym</strong>. Kobieta zapomniała o dodaniu informacji, że <strong>kwas CLA występuje w każdym mleku, nie tylko w mleku ekologicznym.</strong></p>

<h2>Kwasy omega-3 pochodzą z... No właśnie, skąd?</h2>

<p>Autorka zapomniała również o tym, co jest źródłem pochodzenia kwasów omega-3. Podkreślając dobroczynne właściwości kwasów, które są niezbędne do funkcjonowania całego organizmu, wspomagają działanie układu krążenia i pracę serca, poprawiają stan skóry, włosów i paznokci, odpowiadają za zmniejszenie stanów zapalnych i wspierają odporność, zapomniała o dodaniu informacji na temat tego, że<strong> wszystkie kwasy omega-3 są zawarte w jajach, mięsie, mleku i rybach, a więc produktach pochodzenia zwierzęcego.</strong></p>

<h2>Przepaść jakościowa to za dużo powiedziane</h2>

<p>Idea artykułu, mówiąca o korzystnym wpływie produktów odzwierzęcych jest uzasadniona, jednak <strong>teza o przepaści jakościowej między produktami ekologicznymi a tymi pochodzącymi z chowu konwencjonalnego, jest zdecydowanie przesadzona. </strong>To właśnie tego typu artykuły zachęcają do stosowania sztucznych zamienników mięsa, mleka, ryb i wielu innych produktów.</p>

<p>oprac. Justyna Czupryniak</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/08/31/195492.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 01 Sep 2022 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/produkty-ekologiczne-nie-znaczy-ze-lepsze-jakosciowo-2346451</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ptasi rzeźbiarz. Pan Zygmunt chce zarażać młodych miłością do przyrody</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/ptasi-rzezbiarz-pan-zygmunt-chce-zarazac-mlodych-miloscia-do-przyrody-2343822</link>
			<description>Natura stanowi wdzięczny i niewyczerpalny temat obserwacji. Wie o tym doskonale Zygmunt Paschilke ze wsi Osieczna (pow. starogardzki). Z całego bogactwa, jakie oferuje natura, najbardziej urzekają go ptaki, z którymi się przyjaźni. Efektem tej przyjaźni są piękne rzeźby. Jaka historia się za nimi kryje?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak wyglądała droga pana Zygmunta do rzeźbiarstwa? </h2>

<p><strong>Zygmunt Paschilke nie pochodzi z typowo artystycznej rodziny</strong>. Jego ojciec był szewcem, rymarzem i tapicerem. Jednak wuj, jak mówi sam pan Zygmunt, potrafił zrobić wszystko: od postawienia domu z drewna po wyposażenie go w potrzebne sprzęty. Z kolei ciotka była hafciarką. <strong>Zygmunt obserwował ich pracę, jednak własnej drogi szukał początkowo gdzieś indziej. Chciał zostać elektrykiem, galwanizerem, a nawet ogrodnikiem</strong>. W końcu został <strong>blacharzem naczyniowym.</strong> W szkole robił wanny, wiadra, konewki, miski, ampułki do lekarstw.  </p>

<p>–<strong> W pracy na kolei, kiedy było coś bardziej precyzyjnego do zrobienia, ze wszystkim przychodzono do mnie. Udawała mi się zegarmistrzowska robota. A spawać potrafię tak, że nikt dziś już tak nie robi </strong>– opowiada. </p>

<p>Pan Zygmunt przyznaje, że gdyby dziś wybierał zawód, <strong>zostałby weterynarzem lub ornitologiem. </strong>Jego <strong>wiedza o ptakach jest bowiem imponująca. </strong></p>

<h2>Chce zaszczepić w młodych ludziach miłość do przyrody </h2>

<p>W domu pana Zygmunta od kilkunastu lat funkcjonuje niewielkie <strong>prywatne muzeum, które sam założył</strong>. Na pierwszej stronie kroniki odnotował: </p>

<p><strong>„Moje małe muzeum powstało w lipcu 2007 roku. </strong>Eksponaty, które tu się znajdują, zbierałem około pięciu lat. Dobrze, że są tacy ludzie, którzy do tej pory przechowują przedmioty, które kiedyś służyły nam na co dzień. Mam nadzieję, że muzeum będzie oglądało jeszcze wiele pokoleń. Drugą moją pasją są ptaki, które rzeźbię w drewnie. <strong>Celem moim jest to, aby w młodych ludziach zaszczepić miłość do przyrody...”. </strong></p>

<p>Jednym ze sposobów, które wybrał pan Zygmunt, by budzić w młodych ludziach miłość do natury, są <strong>rzeźbione przez niego drewniane ptaszki. </strong></p>

<h2>W czym ludzie są podobni do ptaków? </h2>

<p>Rzeźbiarska przygoda pana Zygmunta z ptakami zaczęła się, gdy <strong>od znajomego z okolicy otrzymał dwa niewielkie, wyrzeźbione ptaki. </strong></p>

<p>– Przyjrzałem się ptaszkowi i pomyślałem, że<strong> ja chyba też mógłbym takiego zrobić. Zacząłem rzeźbić i zajęło mi to jakieś dwa lata. To miała być sójka, wyszło coś trochę innego</strong> – za duża głowa, ogon na końcu odleciał. Była taka trochę „ludowa”. <strong>Potem zacząłem rzeźbić tak, żeby ptak przypominał tego w naturze</strong> – opowiada ptasi rzeźbiarz. </p>

<p> Aby dobrze rzeźbić ptaki,<strong> potrzebna jest duża wiedza – nie tylko z zakresu posługiwania się odpowiednimi narzędziami, ale także ornitologiczna.</strong> Panu Zygmuntowi jednak jej nie brakuje. </p>

<p>– O, taki mysikrólik! Najmniejszy ptak Polski. Mały ptaszek, czyli mało energii. A tu ciekawostka! Mysi­królik potrafi przelecieć bez żadnego odpoczynku przez Bałtyk! Z Polski do Norwegii. Coś dla bardzo pracowitej koleżanki? Mazurka albo wróbla. Ale może jerzyka zwyczajnego? On potrafi w powietrzu latać bez siadania dwa lata. Jakim cudem? Kiedy chce spać, frunie na wysokość trzech tysięcy metrów, tam zasypia w locie i niosą go te prądy powietrzne. A dla koleżanki, która lubi ciągle spać? To chyba sikorka bogatka. Kiedy zimą siedzi w dziupli, to można ją nawet dotknąć jakimś patykiem, a ona dalej zaspana. Śpi i śpi, tylko wychodzi na żer. A dla kogoś wycofanego? Pleszka. Kiedy zobaczy człowieka, nieruchomieje. Jest płochliwa, ale jednocześnie lubi siedliska ludzkie. A może gil? Ten to się za dużo nie odzywa –tłumaczy z pasją. </p>

<h2>Amatorzy rzeźb pana Zygmunta przybywają z całej Polski </h2>

<p>Wiedza i pasja Zygmunta Paschilke przekładają się na jego rzeźby. Nic więc dziwnego, że <strong>wykonane z sercem figurki zachwyciły wiele osób, nie tylko z najbliższej okolicy. </strong>Dom pana Zygmunta <strong>odwiedzają ludzie z całej Polski, zwłaszcza odkąd napisano o nim w internecie</strong>. Nierzadko <strong>wracają po kilka razy, bo ptaszki od pana Zygmunta zachwycają rodzinę i znajomych</strong>. Wizyta w jego domu w Osiecznej jest zawsze małą przygodą, którą aż chce się powtórzyć. </p>

<p> </p>

<p><strong>Więcej na temat pasji pana Zygmunta przeczytasz w Tygodniku Poradniku Rolniczym: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/wies-i-rodzina/porozmawiajmy-o-ptakach-z-panem-zygmuntem-w-jego-domowym-muzeum-2390179" target="_blank"><u>Porozmawiajmy o ptakach z Panem Zygmuntem w jego domowym muzeum</u></a></strong></p>

<p> </p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/27/191854.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/27/191854.jpg?1661696501" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Ptaki wyrzeźbione przez pana Zygmunta</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>tekst oryginalny, zdjęcia: Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/08/27/191853.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Sun, 28 Aug 2022 20:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/ptasi-rzezbiarz-pan-zygmunt-chce-zarazac-mlodych-miloscia-do-przyrody-2343822</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Marta i Paweł - po uszy zakochani w garncarstwie</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/marta-i-pawel-po-uszy-zakochani-w-garncarstwie-2343729</link>
			<description>Choć ceramiką i garncarstwem zainteresowali się właściwie przez przypadek, los sprawił, że dziś zajmują się tylko tym. Marta i Paweł z Kamionka Wielkiego nie są jednak typowymi garncarzami, lecz pasjonatami, którzy tyle samo uczucia co glinie poświęcają historii i tradycji. Jak wygląda ich życie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Paweł miał być leśnikiem, został garncarzem </h2>

<p>W przypadku Pawła trudno mówić o tym, że od dziecka marzył o pracy z gliną. Do pewnego momentu <strong>w ogóle o tym nie myślał</strong>, zdobył wykształcenie w innym zawodzie. </p>

<p>– <strong>Z wykształcenia jestem leśnikiem. Ale nigdy nie pracowałem w zawodzie. Mam w karierze i kilkuletnią pracę w gospodarstwie rodziców, i prowadzenie trzech sklepów</strong>. Potem wybudowałem dom tutaj. Kiedy zostałem sam, zostałem też bez pracy. Szukałem czegokolwiek. Znałem się na ciesiółce, więc zapukałem do skansenu Muzeum Kultury Ludowej w Węgorzewie. Od pani dyrektor usłyszałem: "Nie, żaden cieśla, tylko garncarz pan będzie". Bo <strong>podczas pokazów o ginących zawodach wśród tkających kobiet brakowało im faceta z bosą nogą na kole. I tak zostałem garncarzem mimo woli</strong> – opowiada swoją historię. </p>

<p>Ten przypadek na zawsze odmienił życie Pawła. <strong>Coraz bardziej interesował się tajnikami garncarstwa.</strong> Brał nawet udział w <strong>międzynarodowych sympozjach garncarskich.</strong> </p>

<h2>Marta zakochała się w Kamionku i w glinie </h2>

<p><strong>Marta dołączyła do Pawła w 2004 roku,</strong> ale na stałe zamieszkała w Kamionku 4 lata później. Postanowili, że <strong>poświęcą się garncarstwu. </strong>Jednak ich gospodarstwo nie jest typową pracownią rękodzielniczą, której wyroby można kupić. Zostało pomyślane jako <strong>miejsce edukacji.</strong> </p>

<p>– Jesteśmy dość nietypową pracownią. <strong>Od samego początku pomysłem biznesowym nie było sprzedawanie naczyń.</strong> Ewentualnie przy okazji albo przy większych zamówieniach. <strong>Zakładaliśmy, że będą się u nas odbywać przede wszystkim warsztaty. Naszą domeną jest edukacja </strong>- mówią sami o sobie. </p>

<h2>Jak historia wpływa na to, co robią Marta i Paweł? </h2>

<p>Marta i Paweł nie tylko uczą innych o tajnikach garncarstwa, ale także <strong>stale dokształcają się sami. Paweł jest pasjonatem archeologii doświadczalnej,</strong> zgłębia historię garncarstwa i dawne metody pracy z gliną. Jednak jest <strong>sceptyczny wobec nauki z podręczników. </strong></p>

<p>- W książkach profesorowie pisali o garnkach teoretycznie. Jakoś mi się to nie pokrywało z moim doświadczeniem. Tak bywa z tą naukową literaturą, że często powiela się się to, co napisano dziesiątki lat wcześniej, a niekoniecznie jest to zgodne z prawdą. <strong>Profesor pisał o tym, jak to robiono średniowieczną ceramikę. A ja siadałem do koła i nijak mi to nie wychodziło</strong> - opowiada. </p>

<h2>Kto odwiedza pracownię w Kamionku? </h2>

<p>Marta i Paweł nie mogą narzekać na brak zainteresowania. <strong>Przybywają do nich chętnie kolejni goście, żądni wiedzy i nowych wrażeń.</strong> Często są to osoby zmęczone miejskim pędem, pracą w korporacji, powtarzalnością. </p>

<p>Właściciele pracowni od jakiegoś czasu rozszerzyli swoją działalność także o <strong>organizację warsztatów ceramicznych w ramach projektów społecznych – dla osób starszych, osób z niepełnosprawnościami, w szkołach i przedszkolach</strong>. Nie ukrywają, że podczas przygotowywania takich wydarzeń <strong>sami również wiele się uczą</strong>. <strong>Tajniki pracy z gliną, które poznali, z pewnością zaskoczą niejednego: Marta i Paweł wiedzą między innymi, jak hartować ceramikę w żurze czy wypalać ją w piecu chlebowym.</strong> Sami także sezonują glinę i sprzedają ją innym pracowniom, w których wcześniej budowali piece. </p>

<h2>W ceramice chodzi o przyjemność </h2>

<p><strong>– Przyjemność uczenia się historii. Pokazywania jej innym. Nabywania nowych umiejętności </strong>- mówi o swojej pasji Paweł. Jest w tym jednak coś jeszcze: <strong>nieustanny rozwój, ciągła inspiracja do dalszych działań.</strong> </p>

<p>– Ostatnio kupiłem na OLX XIX-wieczny miech. Jest miech, więc postanowiłem obudować go kuźnią. Jak się trochę znudzi jedno, można zacząć drugie. Pojawiły się żarna, a skoro żarna – to mąka, to naleśniki, to w końcu ceramiczna patelnia, na której można by je smażyć. I znów jest nowe wyzwanie. W każdym pomyśle tkwią zaczątki na trzy kolejne – twierdzi.</p>

<p> </p>

<p><strong>Więcej na temat Marty i Pawła oraz ich nietypowej pasji przeczytasz w Tygodniku Poradniku Rolniczym: <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl" target="_blank"><u>Marta i Paweł z Kamionka Wielkiego zakochani w garncarstwie</u></a></strong></p>

<p> </p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>

<p>tekst oryginalny, foto: Karolina Kasperek</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/08/18/191020.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Thu, 18 Aug 2022 14:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/marta-i-pawel-po-uszy-zakochani-w-garncarstwie-2343729</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Magiczne klimaty wsi z Podlasia [GALERIA]</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/magiczne-klimaty-wsi-z-ppodlasia-galeria-2343701</link>
			<description>Podlasie uchodzi za jedną z bardziej tajemniczych i malowniczych krain na terenie Polski. Spotkamy tam przepiękne krajobrazy i roślinność. Na styku wielokulturowej społeczności powstały perełki architektury, ale przede wszystkim klimaty Podlasia tworzą ludzie. Jakie jest to nasze Podlasie?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Spokój, zapachy natury, dzika przyroda, raj dla grzybiarzy. Tętniąca życiem przyroda, gdzie czas jakby się zatrzymał. Terytorium łosi, żubrów, żurawi. <strong>Lasy, puszcze, bagna, bezczas. </strong>Mowa o pięknym polskim Podlasiu, które zaprasza wszystkich spragnionych ciszy i autentycznego kolorytu wiejskiego.</p>

<p>{se_photo}62389{/se_photo}</p>

<h2>Podlaskie wsie - kraina magii i spokoju</h2>

<p>Podlasie to zdrowe naturalne jedzenie – warzywa i owoce, pyszny miód, nalewki, proste, ale smaczne potrawy. Tutaj świat realny współistnieje z magią,<strong> da się usłyszeć zaklęcia, porozmawiać z szeptuchą, zajrzeć do bajkowo kolorowych drewnianych domków</strong> w Krainie Otwartych Okiennic, gdzie spotkamy życzliwych i gościnnych ludzi. Na terenie Podlasia znajdują się tereny zielone i parki narodowe: Białowieski, Narwiański i Biebrzański. Można podziwiać niezwykłą architekturę i nieco bardziej egzotyczne meczety. To miejsce zachęca otwartością i autentycznością.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190406.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190406.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Święte Źródło, Krynoczka koło Hajnówki, to jedno z najważniejszych miejsc Prawosławia na Podlasiu, uświęcone modlitwą od XIII w.</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Podlasie w obiektywie </h2>

<p>Nic dziwnego, że Podlasie inspiruje artystów i rękodzielników. Bywa muzą i zachęca do działań artystycznych. Tak jak w przypadku Jerzego Rajeckiego, fotografa Podlasia i Podlasianina, który subtelnie, ale wnikliwie przedstawia podlaskie klimaty. Swoje niesamowite fotografie zamknął w albumach, przepięknie wydanych: <strong>„Klimaty Podlasia – Wielokulturowość”, „Przewodnik Po Krainie Otwartych Okiennic". </strong>To pozycje obowiązkowe dla miłośników tej części Polski. Zresztą można je <a href="https://www.facebook.com/Klimaty-Podlasia-710595632710041/shop/?ref_code=mini_shop_page_header_cta&amp;ref_surface=page" target="_blank">zakupić</a> na profilu facebookowym autora, miejscu, w którym dzieli się swoim spojrzeniem na podlaską wieś. Profil nosi nazwę Podlaskie klimaty.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190407.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190407.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podlaskie klimaty</p></div>        
            <div class="se__source">
              FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Kadry mistrza podlaskiej fotografii</h2>

<p>Jerzy Rajecki fotografią zajmuje się już od kilkunastu lat. Z wsią związany był od dziecka, rozumie tamtejszych mieszkańców, posługuje się gwarą, umie podejść do każdego indywidualnie i ze spokojem. Zafascynowany jest wielokulturowością, współistnieniem różnych grup etnicznych na terenie Podlasia.<strong> Polacy, Białorusini, Ukraińcy, Żydzi, Tatarzy, Poleszucy żyją tu razem, stąd kultura tej krany jest taka ciekawa i różnorodna.</strong> Miejsca kultu religijnego każdej z tych grup stanowią perełki architektoniczne. Meczety, synagogi, kościoły różnych wyznań – to strefa sacrum, która zachwyca od pierwszego spojrzenia. Na fotografiach widzimy też ludzi, ich codzienne rytuały, pracę i odpoczynek. Jerzy Rajecki pokazuje ich radość życia, momenty świętowania, kiedy są szczęśliwi, pięknie ubrani, zadowoleni. Zapraszamy do galerii zdjęć, które przeniosą nas do podlaskiej krainy magii.</p>

<p>{se_photo}62385{/se_photo}</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190422.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190422.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Obrzęd żniwy Perepeilica  w miejscowości Toporki na Podlasiu</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Podlasie, gdzie warto pojechać?</h2>

<p>Destynacji jest wiele, wymieńmy choć kilka: Święta Woda,Tykocin, Meczet w Kruszynianach, Narwiański Park Narodowy, Kładka nad Narwią Białowieski Park Narodowy, Kraina Otwartych Okiennic i cerkwie na Podlasiu, Pentowo, Kiermusy, Supraśl.</p>

<p><strong>Zdjęcia pochodzą z <a href="https://www.facebook.com/Klimaty-Podlasia-710595632710041/" target="_blank">profilu facebookowego</a> Jerzego Rajeckiego Klimaty Podlasia</strong></p>

<p>Angelika Drygas</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190417.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190417.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podlaskie klimaty</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190419.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190419.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podlaskie klimaty</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190414.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190414.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podlaskie klimaty</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190418.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190418.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Podlaskie klimaty</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190421.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190421.jpg?1660408630" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Dobrowoda, Pawłowicze, Homoty, okolice Mielnika</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Jerzy Rajecki </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p> </p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/08/12/190417.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Fri, 12 Aug 2022 19:06:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/magiczne-klimaty-wsi-z-ppodlasia-galeria-2343701</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Natalia i Marek rzucili korporację i miasto. Zajęli się wypasem owiec na Mazurach</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/natalia-i-marek-rzucili-korporacje-i-miasto-zajeli-sie-wypasem-owiec-na-mazurach-2343687</link>
			<description>Natalia Wierzchoń i Marek Konopka swoje marzenia przekształcili w rzeczywistość. Osiedlili się na malowniczym terenie Mazur, gdzie założyli hodowlę owiec i wyrabiają naturalne sery. Brzmi jak bajka? Być może. Na szczęście to piękny przykład tego, jak warto w życiu kierować się swoimi marzeniami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Korporacja i aglomeracja to nie dla nich, lepsze małe gospodarstwo</h2>

<p>Podróżowali, a z każdą kolejną destynacją czuli, że szczęśliwi ludzie „<strong>żyją z tego co mają i zazwyczaj tam, gdzie w ogóle zbyt dużo nie ma</strong>”. Poznawali życiorysy mieszkańców większych miast (Londynu, Paryża, Nowego Jorku, Chicago, Hongkongu, czy Rio de Janeiro), doświadczyli też perspektywy mniejszych społeczności z Norwegii, Szwecji, Nowej Zelandii, Fidżi i Karaibów.</p>

<p>Czuli, że praca w korporacji i wielkomiejskie życie nie jest dla nich. Mieli też misję, po <strong>kilkuletnim stażu na fermach towarowych drobiu i trzody, gdzie napatrzyli się na cierpienie zwierząt </strong>i ich bestialskie traktowanie, zapragnęli stworzyć dla nich szczęśliwą oazę. Chcieli, aby ich podopieczni mogli żyć jak w bajce, jak baranek Shaun. Na pierwszy plan wysunęła się<strong> potrzeba zadbania o ich dobrostan i zielone zdrowe otoczenie.</strong></p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187398.jpg" title="Owce z Dębinki">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187398.jpg?1660204406" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owce z Dębinki</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Marcin Konicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div></strong></p>

<h2>Lekarka weterynarii zakłada hodowlę i wytwarza sery</h2>

<p>Twórczyni Oviny – Natalia – odkąd pamięta kochała zwierzaki, choć wychowywała się w mieście i jak sama powtarza krowę pierwszy raz zobaczyła z bliska dopiero na studiach. <strong>Jest lekarzem weterynarii i dyplomowanym zootechnikiem</strong> po Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Interesuje się żywnością o wysokiej jakości, a najbardziej procesem jej postawania. <strong>Tworząc autorską markę Ovina oferującą naturalne owcze sery</strong>, może z bliska to obserwować i współtworzyć.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p>... szczęśliwi ludzie „żyją z tego co mają i zazwyczaj tam, gdzie w ogóle zbyt dużo nie ma”.</p></div>
</div>

<h2>Pasjonat motoryzacji i majsterkowania</h2>

<p>Marek natomiast był pracownikiem sektora energetycznego i nawet w najśmielszych snach nie przewidywał swojej przyszłości na wsi. A jednak postawił na marzenia, ukończył podyplomowe <strong>studia na UWM na kierunku Agrobiznes</strong> i współtworzy piękną historię <strong>szczęśliwych owieczek z Dębinki.</strong> W wolnym czasie lubi <strong>odrestaurować stare samochody i pomajsterkować</strong>. Remont zakupionego z Natalią opuszczonego siedliska <strong>we wsi Dębinka pod Miłomłynem</strong> (powiat ostródzki) był dla niego inspirującym wyzwaniem i przyjemnością.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187396.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187396.jpg?1660204406" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>owce z Dębinki</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Marcin Konicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Szczęśliwe owce z Dębinki</h2>

<p>Ich owce są szczęśliwe, zadbane, nie boją się ludzi, a raczej cieszą się na ich widok. <strong>Każda jedna ma swoje imię.</strong> Turyści bez problemu mogą je pogłaskać, ponieważ są przyzwyczajone do bliskiego kontaktu z ludźmi. – Przemysł mleczarski stanu Kalifornia w USA ma hasło <strong><em>Happy cows come from California</em>, czyli „Szczęśliwe krowy są z Kalifornii”</strong>. My chcemy, aby szczęśliwe owce kojarzyły się z Dębinką – podkreśla Natalia Wierzchoń.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187397.jpg" title="Owce z Dębinki">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187397.jpg?1660204406" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Owce z Dębinki</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Marcin Konicz</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Gospodarstwo powstało z pasji</h2>

<p>Na wsi jest <strong>spokój i cisza, ukochane zwierzaki (także suczka Frytka) i przyjacielscy sąsiedzi</strong>. Tworzenie gospodarstwa od zera, było niełatwym, ale niezwykle satysfakcjonującym zadaniem (kupili ziemię wraz z zaniedbanym budynkiem gospodarczym). Te zalety wymieniają Natalia i Marek. </p>

<h2>Mleko owcze o wyjątkowym składzie</h2>

<p>Hodowlą owiec weterynarka zainteresowała się już podczas kierunkowych studiów. W swojej hodowli postawili <strong>na rasę wschodniofryzyjską</strong>, zaliczaną do najbardziej mlecznych. Mleko cechuje <strong>duża zawartość białka i tłuszczu</strong>, a owce są odporne na choroby. Zwierzęta te <strong>są spokojne i blisko człowieka</strong>.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/turborolnik-silacz-ekspertem-od-kur-i-jaj-2339633">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172201.jpg?1655026270" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Niesamowita historia
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Turborolnik: siłacz ekspertem od kur i jaj</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<p>Natalia i Marek dbają o to, by ich owce miały zdrową i zbilansowaną dietę, by były dobrze traktowane i zadbane. Dlatego ich sery są takie pyszne! Warzone z mleka od szczęśliwych owiec zaskakują wyjątkowym smakiem. Rzecz jasna, ser powstaje bez dodawania ulepszaczy.</p>

<p>Więcej na temat tego jak małżeństwo hoduje owce przeczytasz w artykule w <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/zwierzeta/kto-ma-owce-ten-ma-co-chce-czy-z-gospodarstwa-z-owcami-mozna-wyzyc-2388712" target="_blank">Tygodniku Poradniku Rolniczym</a>.</p>

<div class="se-embed se-embed--facebook">

</div>

<p>oprac. Angelika Drygas<br>
oryginalny artykuł: Marcin Konicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/08/09/187397.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 10 Aug 2022 19:21:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/natalia-i-marek-rzucili-korporacje-i-miasto-zajeli-sie-wypasem-owiec-na-mazurach-2343687</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>21-letnia Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska woli być rolniczką niż aktorką [WIDEO]</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/21-letnia-wiktoria-zmuda-trzebiatowska-woli-byc-rolniczka-niz-aktorka-2339876</link>
			<description>Choć wydawałoby się, że w XXI wieku nie trzeba nikomu udowadniać, że kobiety sprawdzą się w pracy na roli równie dobrze jak mężczyźni, czasami bywa inaczej. 21-letnia Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska jest przykładem, że dziewczyna może być rolniczką i świetnie odnajdywać się w tym zawodzie!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Młoda rolniczka przeszła od marzenia o aktorstwie do pracy na roli</h2>

<p>Wiktoria od dziecka angażowała się w pracę w gospodarstwie rodziców. <strong>W szkole podstawowej nie wahała się co do tego, kim chce zostać: rolniczką!</strong> Jednak z czasem porzuciła tę myśl, <strong>odkrywszy w sobie talent i pasję do aktorstwa i języków</strong>. Gdy była w liceum, Wiktoria marzyła o mieszkaniu w wielkim mieście, a rolnictwo wydawało jej się karą.</p>

<p>- Miałam kontakt z ludźmi z miasta, bo tam chodziłam do szkoły. Oni nie wiedzieli, co robimy na polu, nigdy nie pili mleka od świeżo wydojonej krowy. Ja zresztą pragnęłam świata, w którym coś się dzieje. <strong>Rolnictwo uważałam za karę od losu, nie sądziłam, że da mi możliwość rozwoju</strong> - przyznała w wywiadzie z portalem Interia.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p>Jeśli ktoś chce naprawdę zdrowo się odżywiać, powinien kupować u okolicznych rolników, mając pewność, że nie "dorzucono" tam żadnych dodatków.</p></div>
</div>

<p>Z tą myślą Wiktoria ukończyła szkołę średnią i znalazła się na rozdrożu.<strong> Wtedy pierwszy raz poważnie pomyślała o tym, że mogłaby przejąć gospodarstwo rodziców.</strong> Jednak wciąż marzyła o aktorstwie. Ostatecznie wybrała studia rolnicze na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Opolu i... była rozczarowana. Przytłaczało ją to, ile pracy musiała włożyć w studia, oraz to, jak wiele osób z nich rezygnowało.</p>

<h2>Pandemia pozwoliła Wiktorii odkryć swoją drogę</h2>

<p>Momentem przełomowym dla Wiktorii był wybuch pandemii w 2020 roku. Nagle, jak sama mówi, klapki spadły jej z oczu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177482.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177482.jpg?1657715470" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przyznaje, że musi mierzyć się także z hejtem. - Najczęściej dotyczy tego, że nie wyglądam jak "prawdziwa rolniczka", bo jestem umalowana i uczesana. W społeczeństwie utrwalił się stereotyp niezbyt zadbanej kobiety, która nie ma czasu dla siebie, bo pracuje w gospodarstwie 24 godziny na dobę. To nieprawda.</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Instagram/wiktoria Żmuda Trzebiatowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>- <strong>Na poważnie zainteresowałam się rolnictwem, doceniłam wieś jako miejsce do życia. Szczęście, które chciałam znaleźć w stolicy, odkryłam tuż obok siebie</strong>. Było na wyciągnięcie ręki. Podczas pracy w gospodarstwie czuję się spokojna, a jednocześnie mam mnóstwo energii do działania i dalszego rozwoju. <strong>Nie wyobrażam sobie codzienności w mieście </strong>- mówi Wiktoria.</p>

<p>Od początku pandemii zaczęła coraz bardziej angażować się w pracę w gospodarstwie, specjalizującym się w hodowli trzody chlewnej i produkcji roślinnej. <strong>Dziś bez lęku podejmuje się wszystkich czynności, które trzeba wykonać: karmi świnie, zajmuje się prosiętami, prowadzi traktor i uprawia własne pole.</strong></p>

<h2>Naprawdę zdrowa żywność? Tylko od rolnika</h2>

<p><strong>W rozmowie z Interią Wiktoria poruszyła także temat odpowiedzialnej hodowli zwierząt oraz ekologicznej uprawy roślin.</strong></p>

<p>- <strong>Zwierzęta w rolnictwie służą do produkcji żywności.</strong> To nie pupile mieszkające z nami w domu, ale nic nie usprawiedliwia znęcania się nad nimi. Rolnicy są coraz bardziej świadomi, choć bywają różne gospodarstwa. W niektórych bardziej przykładają wagę do odpowiednich warunków, w innych przymykają na to oko. Zależy, czy dana osoba podchodzi do swojej pracy z pasją i odpowiedzialnością. <strong>Jeśli ktoś zobowiązuje się do chowu zwierząt, powinien zapewnić im zbilansowaną paszę, odpowiedni metraż, stały dostęp do wody pitnej, czyste kojce.</strong> Wyższy stopień dbałości o nie zapewnia lepszą jakość mięsa - mówi stanowczo młoda rolniczka.</p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p><strong>Wszystko wpływa na nasze utrzymanie i to, czy będziemy mieć za co żyć przez kolejne miesiące. Stres z tym związany wynagradza sezon żniw</strong>. Jest ciężko, męcząco, ale w powietrzu unosi się piękny zapach, w oddali słychać kombajny</p></div>
</div>Równie stanowcza jest w sprawie ekologicznej żywności. <strong>Jej zdaniem, taką można kupić tylko u rolnika.</strong></p>

<p>- <strong>Jeśli ktoś chciałby naprawdę zdrowo się odżywiać, powinien kupować u okolicznych rolników, mając pewność, że nie "dorzucono" tam żadnych dodatków.</strong> Warto przejechać się do najbliższej wsi i zapytać, gdzie można nabyć dane produkty. Gdy nie znamy nikogo "sprawdzonego", lepiej pójść na bazarek niż do marketu – proponuje Wiktoria i równocześnie ostrzega, że <strong>zbyt idealne warzywa i owoce ze sklepowych półek nie niosą za sobą nic dobrego.</strong></p>

<h2>Rolniczka podbija media społecznościowe</h2>

<p>Choć Wiktoria nie jest jedyną rolniczką, działającą w mediach społecznościowych, jej wyniki są imponujące. <strong>Na TikToku dziewczyna zgromadziła 60 tysięcy obserwujących! </strong>Na swoich kanałach na YouTube i instagramie pokazuje, jak wygląda życie rolniczki.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177483.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177483.jpg?1657715470" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>W moim rodzinnym gospodarstwie jest podział - tata odpowiada za pracę fizyczną, mama - przede wszystkim - za dokumenty, bo to też spora część pracy rolnika - mówi Wiktoria Żmuda Trzebiatowska</p></div>        
            <div class="se__source">
              FOTO: <span class="se__caption">Instagram/wiktoria Żmuda Trzebiatowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div> -<strong> Pomyślałam, że pokażę moje prawdziwe życie i pasję, jaką jest rolnictwo. To nie tylko moja praca, to bliskość natury, piękne krajobrazy, kontakt ze zwierzętami i bycie szefem samemu sobie </strong>- wyjaśnia dziewczyna. Przyznaje, że <strong>musi mierzyć się także z hejtem.</strong></p>

<p>- Najczęściej dotyczy tego, że <strong>nie wyglądam jak "prawdziwa rolniczka", bo jestem umalowana i uczesana</strong>.<strong> W społeczeństwie utrwalił się stereotyp niezbyt zadbanej kobiety, która nie ma czasu dla siebie, bo pracuje w gospodarstwie 24 godziny na dobę. To nieprawda.</strong> Gdy idę w pole, zakładam najgorsze ubrania, ale do miasta pojadę w sukience. W tych dwóch przypadkach dalej jestem tą samą osobą - tłumaczy Wiktoria. Dodaje, że czasami spotyka się także z szowinizmem – nie tylko w internecie.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177484.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177484.jpg?1657715470" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>- <strong>Mam też nadzieję, że moja działalność w sieci zachęci kogoś do rolnictwa i pokaże, że to nie koniec świata, a przeciwnie - piękno i świetny pomysł na siebie </strong>- mówi Wiktoria</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Instagram/wiktoria Żmuda Trzebiatowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>- <strong>Kiedyś nawet usłyszałam, że nie ma czegoś takiego, jak rolniczka</strong>. W moim rodzinnym gospodarstwie jest podział - tata odpowiada za pracę fizyczną, mama - przede wszystkim - za dokumenty, bo to też spora część pracy rolnika. Gdy przyjeżdżają przedstawiciele handlowi i doradcy, na pole jedzie z nimi moja mama, teraz również ja. <strong>Powinniśmy normalizować to, że kobieta też może wsiąść na ciągnik, wybrać odpowiedni materiał siewny czy nawóz.</strong> Na studiach, w dwunastoosobowej grupie są cztery dziewczyny. To całkiem sporo, gdy weźmiemy pod uwagę specyfikę kierunku - mówi.</p>

<h2>Efekty pracy w rolnictwie wynagradzają stres</h2>

<p><strong>Zdaniem Wiktorii, praca rolnika jest bardzo odpowiedzialna, bowiem to jego własne decyzje wpływają na ostateczne zbiory i zapewniają byt.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote full-width">
<div class="se__text"><p>W społeczeństwie utrwalił się stereotyp niezbyt zadbanej kobiety, która nie ma czasu dla siebie, bo pracuje w gospodarstwie 24 godziny na dobę. To nieprawda!</p></div>
</div>

<p>- <strong>Dobór odpowiedniego materiału siewnego, środków ochrony roślin, nawozów, sprzedaż w dobrym terminie... Długo mogłabym wyliczać. Wszystko wpływa na nasze utrzymanie, zysk i to, czy będziemy mieć za co żyć przez kolejne miesiące.</strong> Ten rok jest trudny, suchy. Rolnicy czekają na deszcz jak na zbawienie. <strong>Stres z tym związany wynagradza sezon żniw. Jest ciężko, męcząco, ale w powietrzu unosi się piękny zapach, w oddali słychać kombajny</strong> – opowiada Wiktoria. Drugą rzeczą, którą ceni sobie najbardziej w swojej pracy, są pola:</p>

<p></p>

<p>- <strong>Uwielbiam po nich chodzić, patrzeć na rosnące rośliny</strong>. Czuję wtedy spokój i wiem, że dokonałam odpowiedniego wyboru. Rolnictwo daje mi mnóstwo satysfakcji oraz energii do dalszego działania - przyznaje młoda rolniczka.</p>

<p>Radzić sobie ze stresem pomagają Wiktorii także jej autorytety, przede wszystkim – mama. Jednak dziewczyna wiele uczy się także od swoich wykładowców, a także od kolegów z roku.</p>

<p>- <strong>Mam też nadzieję, że moja działalność w sieci zachęci kogoś do rolnictwa i pokaże, że to nie koniec świata, a przeciwnie - piękno i świetny pomysł na siebie </strong>- mówi Wiktoria.</p>

<p>Zuzanna Ćwiklińska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/06/06/177221.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>z.cwiklinska@pwr.agro.pl (Zuzanna Ćwiklińska)</author>
			<pubDate>Wed, 08 Jun 2022 16:10:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/21-letnia-wiktoria-zmuda-trzebiatowska-woli-byc-rolniczka-niz-aktorka-2339876</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Imponująca kolekcja ziół i kwiatów w gospodarstwie Jerzego Ogara z Dziadkowic</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/imponujaca-kolekcja-ziol-i-kwiatow-w-gospodarstwie-jerzego-ogara-z-dziadkowic-2339889</link>
			<description>Gospodarstwo Ogrodnicze Biogar znajduje się tuż przy drodze numer 19 prowadzącej do Siemiatycz w miejscowości Dziadkowice na Podlasiu. Założył je Jerzy Ogar, który przyznaje, że jest to nie tylko jego praca, ale i prawdziwa pasja. Co uprawia pan Jerzy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Rośliny dobre na wszystko</h2>

<p>Pan Jerzy od wielu lat zajmuje się ogrodnictwem, to jego hobby. Ukończył technikum o określonym profilu i odpowiednie studia. <strong>Gospodarstwo Ogrodnicze Biogar, które jest przede wszystkim rodzinną firmą, założył już w 1998 roku i ciągle rozszerza jego ofertę o nowe gatunki roślin.</strong> Chociaż mężczyzna pochodzi z centralnej Polski, to miłość do żony skłoniła go do przeprowadzki na Podlasie. Tutaj też Jerzy Ogar zaangażował się w lokalny samorząd – był nawet wójtem gminy Dziadkowice. Pracował również w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie, ponieważ przyznaje, że rolnictwo i ogrodnictwo zawsze były mu niezwykle bliskie. Przy okazji pan Jerzy obserwuje powracającą modę na różne trendy, takie jak na przykład biodynamika czy permakultura, które już od lat znajdują się w przestrzeni jego zainteresowań.</p>

<p><strong>Mężczyzna jest przekonany, że już sama bliskość przyrody pozytywnie wpływa na zdrowie i samopoczucie człowieka, dlatego świat flory tak bardzo go fascynuje.</strong> Pan Jerzy doskonale wie, które rośliny mogą pomóc przy przeziębieniu, a które przy oparzeniach. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu zdaje sobie również sprawę z tego, jak ważne jest sadzenie w swoim otoczeniu określonych gatunków, które mogą na przykład oczyszczać powietrze z trujących substancji.</p>

<h2>Zioła na targach staroci</h2>

<p>Jerzy Ogar wraz ze swoimi uprawami oczywiście nie przegapi żadnego dnia targowego. Jest obecny na wszystkich okolicznych ryneczkach, ale odwiedza także większe imprezy, a nawet… targi staroci w Kiermusach. <strong>Co rośliny mają wspólnego z antykami?</strong> O to samo zapytali pana Jerzego organizatorzy. Mężczyzna z rozbrajającą logiką stwierdza, iż ma w swojej ofercie jabłonkę czy dyptam, które pojawiają się już w Biblii, a więc są dużo starsze niż jakiekolwiek starocie oferowane na sprzedaż w Kiermusach. Dzięki temu tokowi myślenia <strong>pan Jerzy już od dawna pojawia się na targach ze swoimi ukochanymi roślinami</strong>. A chętnych na nie nie brakuje!</p>

<h2>Od liścia laurowego po miętę karmelkową</h2>

<p>Za domem pana Jerzego rozciągają się szeregi tuneli i poletek z najróżniejszymi roślinami. Są wśród nich drzewka, krzewy, kwiaty, byliny i zioła. Zwłaszcza te ostatnie stanowią wielką dumę gospodarza. Wszystkie rośliny lecznicze oznacza on specjalnymi tabliczkami, na których wypisuje ich właściwości oraz odpowiednie stosowanie. <strong>Ogromną furorę robi zwłaszcza kilkanaście odmian mięty, za które Jerzy Ogar zdobył w 2014 roku na Targach Ogrodniczych w Szepietowie specjalną nagrodę.</strong> W kolekcji mężczyzny znajdują się mięty  grejpfrutowe, cytrynowe, mandarynkowe, ale także waniliowe czy czekoladowe, których aromat czuć dopiero po zaparzeniu. Zioła te wyprzedają się w mgnieniu oka. Ale w Gospodarstwie Biogar znajduje się także jeszcze wiele innych roślin.</p>

<p><strong>Pan Jerzy poleca postawić na parapecie zwłaszcza paprocie, które oczyszczają powietrze na przykład z formaldehydu</strong>, który jest często jednym ze składników kleju montażowego i stolarskiego.<strong> Również aloes może okazać się przydatny, pomagając w gojeniu ran i oparzeń.</strong> W doniczce możemy uprawiać nawet liść laurowy. Jak zachwala Jerzy Ogar, świeże liście nadają potrawom bardziej intensywnego aromatu.</p>

<p>Jak zaznacza pan Jerzy, najważniejsze jest dla niego jednak zaufanie klienta. Nie zależy mu na dużym zysku, ale chce dotrzeć ze swoimi roślinami do potencjalnych zainteresowanych. <strong>Swoją pasję przenosi więc także w sferę internetową, gdzie na blogu opisuje działanie różnych znajdujących się w ofercie gospodarstwa roślin.</strong></p>

<p>http://biogarogrod.blogspot.com/</p>

<p>Kamila Berthold<br />
Fot. Urszula Arter/Podlaskie Centrum Produktu Lokalnego</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/06/05/177205.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>k.berthold@pwr.agro.pl (Kamila Berthold)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Jun 2022 12:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/imponujaca-kolekcja-ziol-i-kwiatow-w-gospodarstwie-jerzego-ogara-z-dziadkowic-2339889</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Bożena i Roman mają ekologiczne gospodarstwo. Zarabiają na róży i zielonych pomidorach</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/bozena-ma-innowacyjne-ekologiczne-gospodarstwo-i-zarabia-na-rozy-i-zielonych-pomidorach-2339786</link>
			<description>Bożena i Roman Jaszczowscy prowadzą gospodarstwo ekologiczne w „Sedina” w Dolicach w woj. zachodniopomorskim. Ich specjalnością stały się przetwory z róży oraz zielonych pomidorów Zarabiają na róży i zielonych pomidorach. Pani Bożena właśnie została nagrodzona za innowacje w ich gospodarstwie. Czym się wyróżnia ich gospodarstwo?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Bożena Jaszczowska zdobyła 3 miejsce w konkursie Rolniczki motorem innowacji w gospodarstwach rolnych</h2>

<p>Rolniczki to motor innowacji w polskich gospodarstwach – nie słabszy od przedstawicieli męskiej części branży. „Tygodnik Poradnik Rolniczy” docenia obecność kobiecej energii w rolnictwie, dlatego ufundował nagrody w III edycji konkursu „Rolniczki motorem innowacji w gospodarstwach rolnych w Polsce”.<strong> Stacja pogodowa powędrowała do Bożeny Jaszczowskiej, która prowadzi ekologiczne gospodarstwo „Sedina” w Dolicach w powiecie stargardzkim.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/05/22/174245.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/05/22/174245.jpg?1653248637" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Bożena Jaszczowska z mężem Ryszardem i nagrodą. Tak, jak za każdym sukcesem mężczyzny stoi kobieta, tak za sukcesem kobiety stoi, dosłownie i w przenośni, mężczyzna</p></div>        
            <div class="se__source">
              FOTO: <span class="se__caption">Karolina Kasperek</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– Oooo, to będzie elektronika!!! O, i prędkość wiatru. Zegar z budzikiem i datownikiem, synchronizacja czasu, bezprzewodowy czujnik temperatury i wilgotności powietrza, pogodynka, multiczujnik z baterią słoneczną, prędkość i kierunek wiatru, poziom opadów, higrometr, barometr, alert warunków pogodowych... – odczytywał Ryszard Jaszczowski, odpakowując stację meteo, którą jego żona Bożena otrzymała od „Tygodnika” jako laureatka trzeciego miejsca w konkursie zorganizowanym już po raz trzeci przez Krajową Radę Izb Rolniczych. <strong>Bożenę i Ryszarda Jaszczowskich odwiedziliśmy kilka lat temu, aby napisać o ich gospodarstwie, w którym królową jest róża</strong>. Teraz wróciliśmy, by wręczyć nagrodę i porozmawiać o tym, co się zmieniło, a co stało się już tradycją.</p>

<h2>Były bank idealny na nowy dom i impuls do rozwoju gospodarstwa</h2>

<p><strong>Bożena i Ryszard w Dolicach mieszkają od dziesięciu lat. Ale historia ich gospodarstwa jest starsza. </strong>Kiedy mieszkali jeszcze w bloku w pobliskich Przewłokach, przejęli po rodzicach Bożeny kilka hektarów w dwóch kawałkach.</p>

<p>– Czasem trzeba było przyjechać na pole po trzy razy dziennie. Uprawialiśmy pomidory, dynię, kukurydzę cukrową, gorczycę, facelię. Jeszcze kiedy mieszkaliśmy w Przewłokach, w 2004 roku, otrzymaliśmy nominację do nagrody Perła w konkursie Nasze Kulinarne Dziedzictwo za przetwory z dyni. <strong>To dojeżdżanie stało się kłopotliwe, więc zaczęliśmy szukać czegoś bliżej pola. I znaleźliśmy ten dom, który kiedyś był siedzibą banku – mówią o budynku, w którym siedzimy i rozmawiamy.</strong></p>

<h2>Przetwory z róży nagrodzone na poznańskiej Polagrze</h2>

<p>Przeprowadzili się i wpadli na nowy pomysł. Kiedy przechadzali się p<strong>o okolicznych lasach, „podkradali” czasem dorodne owoce dziko rosnącej róży pomarszczonej. Nasiona oddali do szkółki i odebrali po roku dobrej jakości sadzonki. </strong>W 2006 roku na polu w Dolicach posadzili dwanaście tysięcy sadzonek. Z kilkudziesięciu wcześniej posadzonych krzaków zdążyli wyprodukować w tym samym roku konfiturę z całych płatków róży, za którą otrzymali nominację do Perły. Nie udało się, ale <strong>już w 2008 roku odbierali na poznańskiej Polagrze Perłę za przetwory z róży. Wtedy mieli już i syropy, i soki, i konfitury z owoców, i z płatków.</strong></p>

<p>– Z urzędem marszałkowskim byliśmy w Brukseli na jarmarku z okazji jakiegoś święta. Po roku wróciliśmy. Przyszedł do nas jakiś Walon i pokazał kupiony u nas słoiczek z różą. Miał tam dosłownie odrobinę. Próbował po trochu wszystkiego i porównywał. Chciał mieć koniecznie to samo co przed rokiem. I okazało się, że chodziło o konfiturę z surowych ucieranych płatków. Znalazł! Sądziliśmy, że po takich poszukiwaniach weźmie zapas. Kupił jeden słoiczek – śmieją się Bożena i Ryszard.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/05/22/174267.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/05/22/174267.jpg?1653248637" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Przetwory z róży pomarszczonej to flagowe produkty ekologicznego gospodarstwa Jaszczowskich</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">archiwum</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Zielone smażone pomidory według receptury z XIX wieku</h2>

<p>Dziś ściany domu Jaszczowskich zdobi pięć Pereł. Oprócz przetworów z róży nagrodzone zostały również ich wino dolickie z owoców róży, nalewka z owoców czarnego bzu, konfitura z pomidorów i kiszone zielone pomidory. Tak, tak, pomidory.</p>

<p>– <strong>Dostaliśmy osobne nominacje za kiszone i za konfiturę z pomidorów, a Perłę otrzymaliśmy znów, jak za różę, łącznie. Zielone pomidory to po prostu niedojrzałe pomidory. </strong>Wpisaliśmy je nawet na Listę produktów tradycyjnych. Szukaliśmy wcześniej starych receptur, ponieważ konkurs wymaga takich z tradycjami. I <strong>znaleźliśmy stary niemiecki przepis w „Książce kucharskiej dla młodych małżeństw” z 1856 roku. Jedyne, co zmieniliśmy, to ocet na sok z cytryny – opowiada Bożena o ich nagrodzonym „wynalazku”.</strong></p>

<h2>Przez przypadek wytworzyli produkt wart krocie – ocet winny z pomidorów</h2>

<p>Nie skończyło się na kiszonych zielonych pomidorach i konfiturze z nich. Wpadli na pomysł zrobienia wina z pomidorów. Podobno, kiedy zaczęli nim częstować znajomych, zgadywanie, z czego ten trunek, trwało godzinami. I nikt nie zgadł. A jak to przy chemicznych eksperymentach bywa, tak i tutaj „coś poszło nie tak”.</p>

<p>Kiedy po raz pierwszy rozlewali wino z pomidorów, wyschła rurka. I nagle okazało się, że z wina zrobił się ocet. Zmartwili się, że zmarnowało się trochę cennej cieczy. Ale<strong> jedna z córek zajrzała do Internetu. I okazało się, że ćwiartka octu winnego z pomidorów na świecie kosztuje krocie. Tak powstał kolejny produkt „Sediny”</strong>, a dziś Bożena i Roman mają w ofercie ocet winny z pomidorów i kilkanaście innych octów.</p>

<h2>Produkt z polskiego gospodarstwa trafiają nawet do RPA i Japonii</h2>

<p>Cała oferta „Sediny” natomiast liczy osiemdziesiąt produktów. Dlatego nie dziwi nagroda za całokształt dokonań. Jaszczowscy otrzymali „Klucz do polskiej spiżarni”. To nagroda przyznawana przez Kapitułę Krajową konkursu Nasze Kulinarne Dziedzictwo.</p>

<p><strong><div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-quote 50">
<div class="se__text"><p>Przy przypadek zamiast wina z zielonych pomidorów zrobił się ocet. Okazało się, że ćwiartka octu winnego z pomidorów na świecie kosztuje krocie. Tak powstał kolejny produkt „Sediny”.</p></div>
</div>Dziś ich kiszone zielone pomidory, konfitury różane czy wina z bzu jadą do Republiki Południowej Afryki, a nawet Japonii</strong>. Ale nie prowadzą sklepu internetowego w klasycznej formie. Tak działali tylko przez chwilę. Od dawna sprawdza im się sprzedaż, w której stali klienci piszą przez Facebooka prośbę, a Bożena siada i robi paczuszki.</p>

<p>Wciąż przybywa na nie chętnych, bo ekologię Jaszczowscy mają nie tylko w nazwie firmy, ale również we krwi.</p>

<p>Karolina Kasperek<br />
Artykuł ukazał się w <a href="https://tygodnik-rolniczy.pl" target="_blank"><u><strong>Tygodniku Poradniku Rolniczym nr 19/2022</strong></u></a>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/05/22/176108.jpg" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>k.kasperek@tygodnik-rolniczy.pl (Karolina Kasperek)</author>
			<pubDate>Fri, 20 May 2022 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/bozena-ma-innowacyjne-ekologiczne-gospodarstwo-i-zarabia-na-rozy-i-zielonych-pomidorach-2339786</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Turborolnik: siłacz ekspertem od kur i jaj</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/turborolnik-silacz-ekspertem-od-kur-i-jaj-2339633</link>
			<description>– Kilka lat temu, gdy na siłowni mój dobry kolega patrzył jak ćwiczę, stwierdził, że jestem jak turbo rolnik. To określenie się przyjęło, więc kiedy zakładałem Fanpage swojego gospodarstwa, to nazwa była oczywista: Turborolnik – wspomina Tomasz Symonowicz, rolnik, hodowca kur, producenta jaj i pasjonat kulturystyki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Turborolnika niedawno odwiedziła redakcja "Tygodnika Poradnika Rolniczego". Okazuje się, że Tomasz Symonowicz ma dwie pasje w swoim życiu: kulturystykę i swoje gospodarstwo. Kulturystyką zaczął interesować się mając 18 lat. Na początku był to bardziej amatorski sport, ale z czasem coraz mocniej go pochłaniał.</p>

<h2>Turborolnik kocha gospodarstwo i kulturystykę</h2>

<p>– W 2016 roku przeżyłem nawet niezapomnianą przygodę startując w zawodach w Sopocie, gdzie zająłem drugie miejsce w kulturystyce klasycznej. Ale <strong>po tych zawodach przekonałem się, że udział w nich nie porwał mnie na tyle, żebym poświęcił się temu na 100 procent i żyć od zawodów do zawodów.   </strong></p>

<p><strong>Byłem pewny, że całkowite podporządkowanie swojego życia kulturystyce, w moim przypadku nie wchodzi w grę, tym bardziej, że cały czas prowadziłem gospodarstwo – mówi Tomasz Symonowic</strong>z, który prowadzi 15-ha gospodarstwo w Jedzbarku w woj. warmińsko-mazurskim. </p>

<h2>Tubrorolnik znany w Internecie i w Dzień dobry TVN</h2>

<p>Jednak zamiłowania do sportu nie porzucił. Do dziś regularnie ćwiczy na siłowni i jest trenerem personalnym. To na "siłce" dostał przezwisko, które teraz służy za wyróznik jego i jego gospodarstwa. </p>

<p>– Ładnych kilka lat temu, gdy na siłowni mój dobry kolega patrzył jak ćwiczę, stwierdził, że ja jestem taki turbo rolnik. Od tamtej pory to określenie tak się przyjęło, że coraz więcej osób nazywało mnie Turborolnikiem, więc kiedy postanowiłem założyć Fanpage swojego gospodarstwa, to nawet nie musiałem się zastanawiać nad nazwą – wspomina Turborolnik.</p>

<p>To właśnie <strong>dzięki pasji do kulturystyki zrobiło się głośno o Tomaszu i po części o jego gospodarstwie. W 2021 roku jego zdjęcia podbiły Internet, przez co przeprowadzono z nim kilka wywiadów a do jego gospodarstwa w Jedzbarku na reportaż przyjechała ekipa „Dzień dobry TVN” .</strong>Siłacz z czasem stał się ekespertem od kur i jaj.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172202.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172202.jpg?1655026270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Od 18 roku życia Tomasz Symonowicz interesuje się kulturystyką, w 2016 roku startując w zawodach w Sopocie zajął drugie miejsce w kulturystyce klasycznej, jest trenerem personalnym i regularnie ćwiczy na siłowni</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Jednak<strong> główne zajęcie Turborolnika to prowadzenie gospodarstwa w Jedzbarku.</strong> Jego pola są obsiewane pszenicą niezbędna do skomponowania mieszanki paszowej dla kur. Sieje także wies dla koni, sadzi ziemniaki oraz uprawia dynię i ogórki.</p>

<p>Ale od ponad 5 lat podopiecznymi gospodarza są kury, z którymi przeszedł już wiele, czytał, podpytywał doświadczonych hodowców, uczył się na własnych błędach. Ogólnie, był nieco rozczarowany budując stado, ponieważ kury, które kupował, wyglądały bardzo różnie.Dopiero po pewnym czasie hodowca wiedział, że popełnił podstawowy błąd przy budowie stada, bo kolejne partie pochodziły z różnych gospodarstw.</p>

<div class="embed-gallery-1_class"><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172201.jpg?1655026270"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172202.jpg?1655026270"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172205.jpg?1655026270"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172206.jpg?1655026270"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172207.jpg?1655026270"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172209.jpg?1655026270"></span><span class="gallery__item d-none" data-image-url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172203.jpg?1655026270"></span></div>

<p>– <strong>Nie można kupić sobie 10 kur u tego hodowcy, 10 sztuk na rynku i 20 u pana Stasia sąsiada. Wystarczy, że kilka sztuk będzie chorych i zaraz zachorują wszystkie. Człowiek uczy się na błędach i dziś wiem, że stado powinno pochodzić w 100 procentach z jednego miejsca.</strong> Powinno być w jednym wieku, zaszczepione i wówczas będzie zdrowe, będzie się niosło i nie będzie sprawiało problemów – wyjaśnia hodowca.</p>

<h2>Kurnik idealnie wyposażony</h2>

<p>Obecnie w jego gospodarstwie są dwa kurniki z wybiegami, w których przebywa łącznie około 350 sztuk kur dwóch ras – tzn. high line i leghorn.</p>

<p>Rolnik wspominając swoje początki z kurami wyznaje, że kurnik był też nie do końca dostosowany, ale systematycznie i w miarę możliwości realizował kolejne punkty swojego planu.<strong> Jednym z najważniejszych była wentylacja w obiekcie, bo tego zawsze najbardziej brakowało.</strong></p>

<p><strong>– W tej chwili mam w kurniku centralne ogrzewanie i dodatkowe oświetlenie</strong>, które przydaje się w okresach z mniejszą ilością słońca. Staram się stworzyć moim podopiecznym jak najlepsze warunki do życia i produkcji. Dzięki temu nie mam drastycznych spadków nieśności np. w okresie zimowym, gdy jest zimno i brakuje światła, u mnie kury tego nie odczuwają – wyjaśnia rozmówca.</p>

<p>Średnia nieśność to ponad 200 do 300 jaj na dobę.</p>

<p><div class="se-embed article-embed">
    <div class="se-embed se-embed--article">
      <a href="https://elitapwr-dev.storyeditor.eu/zycie-na-wsi/ludzie/adam-kszczot-dzieki-pracy-w-gospodarstwie-zostalem-mistrzem-2339621">
      <figure class="se__figure">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/04/25/174043.jpg?1653297488" alt="image">
        <div class="se-embed se-embed--info">
            <div class="se-embed se-embed--Supertitle">
              Bohater wychowany na wsi
              </div>
            <div class="se-embed se-embed--Head">
              <p>Adam Kszczot: dzięki pracy w gospodarstwie zostałem mistrzem</p>

            </div>
        </div>  
        </figure >
      </a>
  </div>

</div></p>

<h2>Turbo jaja” z wolnego wybiegu</h2>

<p><strong>Na pomysł „Turbo jaj” wpadła żona rolnika – Martyna, która zrobiła mu niespodziankę i stworzyła naklejki na pudełka do jajek</strong> i od tej pory Turborolnik Tomek i „Turbo jaja” z wolnego wybiegu są znane i rozpoznawalne nie tylko na Warmii.</p>

<p>Jeżeli chodzi o sprzedaż jaj, to w większości są to stali odbiorcy. <strong>Najpierw byli sąsiedzi, znajomi, później znajomi znajomych i tak to się rozeszło pocztą pantoflową</strong>, że w tej chwili jajka schodzą bezpośrednio spod kury. Rolnik dostarcza także jaja <strong>do wybranych sklepików w Olsztynie.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172209.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172209.jpg?1655026270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>"Turbo jaja" to pomysł pani Martyny, który doskonale się sprawdził, a hodowca może dumnie prezentować swój wizerunek na opakowaniu, bo wie, że od lat gwarantuje świeżość i jakość i z tego jest znany</p></div>        
            <div class="se__source">
               FOTO: <span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Pan Tomasz podkreśla, że jest idealnie, bo dzięki temu, że jajka rozchodzą się na bieżąco, ma pewność, że trafiają do konsumenta świeżutkie. Nie leżą w chłodni i nie czekają na swoją kolej.</p>

<h2>3 konie dumą Martyny, żony Turborolnika</h2>

<p>W gospodarstwie są także trzy konie: 10-letni wałach, oczko w głowie żony pana Tomasza, Martyny oraz dwa młode konie sportowe, które właściciele gospodarstwa przywieźli 2 lata temu z Belgii, jako półroczne odsadki. </p>

<div class="se-embed se-embed--photo left-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172206.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172206.jpg?1655026270" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rasa Leghorn z czasem będzie wiodła prym w gospodarstwie, ponieważ sprawdza się doskonale, nie jest zbyt wymagająca jeżeli chodzi o sam chów, a nawet zużywa mniej paszy niż kury innych ras</p></div>        
            <div class="se__source">
              FOTO: <span class="se__caption">Monika Kopaczel-Radziulewicz </span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>Martyna Symonowicz jest miłośniczką koni, z którymi odniosła wiele sukcesów podczas zawodów w skokach przez przeszkody. Rozmówca nie wyklucza, że być może z czasem pojawi się więcej koni w gospodarstwie. Tym bardziej, że ma spore doświadczenie w tym temacie, ponieważ przez prawie 20 lat hodował konie zimnokrwiste.</p>

<p>Cały reportaż z gospodarstwa Turborolnika do przeczytania w "<a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/zwierzeta/turbo-jaja-od-tomka-turborolnika-2387443" target="_blank"><u><strong>Tygodniku Poradniku Rolniczym</strong></u></a>".</p>

<p>Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/27/172201.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>info@halowies.pl (Halo Wieś)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Apr 2022 10:40:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/turborolnik-silacz-ekspertem-od-kur-i-jaj-2339633</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Adam Kszczot: dzięki pracy w gospodarstwie zostałem mistrzem</title>
			<link>https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/adam-kszczot-dzieki-pracy-w-gospodarstwie-zostalem-mistrzem-2339621</link>
			<description>Adam Kszczot, mistrz Europy i wicemistrz świata w biegach na 800 metrów, przyznaje, że swój sukces zawdzięcza m.in. ciężkiej pracy i umiejętności planowania. A tego nauczył się w rodzinnym gospodarstwie rolnym. Co jeszcze Mistrz wyniósł z życia na wsi?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Kim jest Adam Kszczot?</h2>

<p>Adam Kszczot jest wielokrotnym medalistą mistrzostw Europy, halowych mistrzostw Europy, mistrzostw świata oraz halowych mistrzostw świata. Reprezentował Polskę na drużynowym czempionacie Starego Kontynentu oraz w meczach międzypaństwowych.</p>

<p>Osiągnął wynik 1,43.30 na dystansie 800 m, który jest drugim w historii polskiej lekkoatletyki, pierwszy należy do Pawła Czapiewskiego. Rekordzista kraju w biegu na 800 metrów w hali.</p>

<p>W tym roku skończył 33 lata i zakończył zawodową karierę. Jednak ze sportem nadal pozostanie związany.</p>

<p>Gdyby nie został sportowcem , prawdopodobnie związał by swoją przyszłość z rolnictwem. W najbliższym czasie będzie ekspertem i komentatorem lekkoatletycznych zawodów na antenie Polsatu Sport.</p>

<h2>Było warto, choć nie było łatwo i nikt tego nie obiecywał</h2>

<p>– <em>Udowadniałem sobie przez wiele lat, niepotrzebnie wcale, że mimo pochodzenia ze wsi, mogłem znaleźć się na arenach międzynarodowych przed wielotysięczną widownią i być bohaterem tych spektakli. Sport stał się moim życiem. Nikt nie powiedział, że będzie łatwo, ale nikt też nie powiedział, że nie będzie warto. Było warto</em> – mówi sportowiec.</p>

<p>W wywiadzie udzielonym Polsatowi Sport, Adam Kszczot ujawnia, że nie boi się sportowej emerytury, ponieważ ma plany na przyszłość oraz wiele ścieżek, którymi może kroczyć, np. pracować w rodzinnej firmie związanej z branżą elektroenergetyczną czy uczestniczyć w symulacjach wysokogórskich wspomagających sportowców.</p>

<p>Sportowiec jest także zadowolony ze swojej kariery i jej przebiegu. Praca i wysiłek, który włożył procentowała, choć kosztowało to wiele wyrzeczeń. Co więcej, Adam Kszczot nigdy nie wystdził się, że pochodził ze wsi. Ta świadomość go nie ograniczała, a właściwie pozwala sięgać po najlepsze tytuły na międzynarodowych arenach</p>

<h2>Sportowiec, tak jak rolnik, wykonuje bardzo ciężką pracę</h2>

<p>Jak sam przyznaje, o karierze sportowca decyduje nie tylko talent, ale przede wszystkim ciężka praca, zwłaszcza głową. Talent to tylko 25-30 proc. Ludzi utalentowanych ponadprzeciętnie jest tylko 4 proc., z czego tylko ok. 1 % wykorzystuje go w pełni.</p>

<p>Sportowiec podkreśla, że jego talent do biegania odkryli nauczyciele i jest im bardzo wdzięczny, że go w tym kierunku pokierowali. Reszta to wspomniana ciężka praca i szczęście do dobrych ludzi.</p>

<h2>Kszczot nie planował zostać lekkoatletą</h2>

<p>Biegacz wspomina, że jako dzieciak pracował w rodzinnym gospodarstwie. Ale celem było zdobycie wykształcenia, tak aby wieść dobre życie w przyszłości. Praca na roli nauczyła go, że zbierasz plon, ale już planujesz, co zasiejesz na tym polu w kolejnym sezonie. Tak samo jest w sporcie.</p>

<p>Sportowiec bardzo dobrze wie, że rolnictwo i sport to bardzo ciężki kawałek chleba.</p>

<p> </p>

<p>Oprac. Natalia Marciniak-Musiał</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.halowies.pl/images/2022/04/25/174043.jpg" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Ludzie</category>
			<author>n.marciniak@tygodnik-rolniczy.pl (Natalia Marciniak)</author>
			<pubDate>Mon, 25 Apr 2022 15:50:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://halowies.pl/zycie-na-wsi/ludzie/adam-kszczot-dzieki-pracy-w-gospodarstwie-zostalem-mistrzem-2339621</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
