StoryEditorBIAŁY NALOT W DONICY?

Jakie są przyczyny pleśni w doniczce? Jak skutecznie pozbyć się problemu?

05.02.2023., 08:30h

Kiedy na powierzchni ziemi w doniczce pojawia się dziwny biały lub brązowy nalot, nie należy tego bagatelizować. Prawdopodobnie jest to pleśń, która najczęściej rozwija się w podłożu w okresie jesienno-zimowym. Sprzyja jej zwłaszcza nadmierna wilgotność. Jak pozbyć się pleśni z doniczki?

Skąd bierze się pleśń w doniczce?

Pleśń na powierzchni ziemi w doniczce to dość powszechne zjawisko. Najczęściej pojawia się od jesieni do wczesnej wiosny. Warunki idealne do rozwoju grzybów, do których zalicza się również pleśń, to wysoka wilgotność powietrza i podłoża, a także niedostateczny dostęp do światła. Najpierw pleśń pojawia się w kilku miejscach, a jeżeli nie zareagujemy w porę, rozwinie się na całej powierzchni podłoża. To będzie miało negatywny wpływ na stan rosnącej w doniczce rośliny. Już pierwsze oznaki białego, brązowego lub burego puchu powinny nas zaniepokoić.

Najczęstszą przyczyną rozwoju pleśni jest więc nadmierne podlewanie rośliny. Zjawisku temu sprzyja także zbyt wysoka wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Dzieje się tak głównie w tych domach, w których wymieniono okna, ale nie zadbano o zapewnienie odpowiedniej wentylacji. Pierwszym sygnałem, który powinien nas zaniepokoić, są zaparowane okna. Gdy w pomieszczeniu jest wilgotno, a z zewnątrz nie dopływa świeże powietrze, pleśń pojawi się nie tylko w doniczce z kwiatami, ale także na ścianach – a to już poważne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.

Jeszcze inną przyczyną powstania pleśni w podłożu są zbyt szczelne donice, w których posadziliśmy rośliny. Osłonki zawsze muszą mieć otwory, które umożliwią swobodny odpływ wody. Jeżeli nie zadbamy o ten istotny szczegół, prawdopodobnie nie tylko pojawi się nalot w doniczce, ale także korzenie rośliny zaczną gnić.

Czy pleśń w doniczce szkodzi roślinom?

Wielu z nas zwraca uwagę na to, że pleśń utrzymująca się na powierzchni podłoża jest nieestetyczna. Lecz to nie wszystko – niesie ona ze sobą poważne zagrożenie dla naszych kwiatów. Przede wszystkim rozrastanie się pleśni sprawia, że dostęp korzeni rośliny do tlenu jest ograniczony. To najczęściej powoduje więdnięcie kwiatów. Biały lub brązowy nalot utrudnia także filtrowanie wody w podłożu. Najpoważniejsze zagrożenie dotyczy jednak możliwości zainfekowania rośliny. Kiedy strzępki pleśni dostaną się pod powierzchnię ziemi, dotrą do systemu korzeniowego, zarażając go i powodując powolne obumieranie rośliny doniczkowej.

Okazuje się, że pleśń rozwijająca się na powierzchni doniczki ma także istotny wpływ na zdrowie i samopoczucie człowieka. Jest to siedlisko grzybów z rodzaju Alternaria. Działają one szczególnie na alergików – mogą powodować nasilenie się takich nieprzyjemnych i uciążliwych objawów, jak kaszel, katar oraz wysypka skórna. Pleśń sprzyja również atakom astmy i napadom duszności.

Jak pozbyć się pleśni z doniczki?

W walce z pleśnią dobrze sprawdzą się fungicydy, a więc specjalistyczne środki grzybobójcze. Znajdziemy je w większości sklepów ogrodniczych. Przed ich aplikacją w odpowiednich proporcjach, należy usunąć delikatnie wierzchnią warstwę podłoża z doniczki, a później spulchnić pozostałą ziemię.

Pleśń możemy usunąć także za pomocą domowych sposobów. Sprzymierzeńcem okaże się cynamon, który ma właściwości antybakteryjne i grzybobójcze. Przyprawę tę rozsypujemy na powierzchni podłoża. Powinna ona nie tylko usunąć istniejący już nalot, ale także zapobiegać powstawaniu pleśni w przyszłości. Podobne działanie wykazuje czosnek. Wystarczy pokroić trzy ząbki na mniejsze części, a następnie wbić je w ziemię w donicy. Na efekty musimy nieco poczekać, ale po pewnym czasie czosnek zacznie działać, a nasz problem z pleśnią całkowicie zniknie. Biały lub brązowy nalot usuniemy również przy pomocy drożdży. Dodatkowo wzmocnimy nimi roślinę, gdyż produkt ten zawiera witaminy i minerały sprzyjające rozwojowi zieleni. Roztwór, którym podlejemy roślinę, przygotowujemy z 5 dekagramów drożdży i 5 litrów ciepłej wody. Taki nawóz warto stosować regularnie.

Nie lecz – zapobiegaj!

Pamiętajmy, że usunięcie pleśni z doniczki nie oznacza, że problem nie pojawi się ponownie. Najważniejszym krokiem jest ograniczenie podlewania roślin pokojowych w okresie zimowym, a przy tym zadbanie o odpowiednią wentylację pomieszczeń. Należy przy tym pamiętać, że również zbyt mała ilość wody oraz za suche powietrze też szkodzą kwiatom domowym. Przy dbaniu o nie zachowajmy więc umiar i równowagę. Zadbać należy również o odpowiednią warstwę drenażową dla rośliny, aby mogła ona odprowadzać nadmiar wody. Najlepiej doniczki ustawić na podstawkach. Regularnie wylewajmy z nich niewchłoniętą wodę, gdyż może ona sprzyjać dalszemu zawilgacaniu domu – zwłaszcza gdy mamy już problemy z wilgocią w pomieszczeniach.

Biały nalot niekoniecznie musi oznaczać, że w doniczce roziwnięła się pleśń. Często jest on objawem podlewania rośliny twardą wodą z kranu. Wówczas jego usunięcie nie będzie konieczne – nie jest on szkodliwy dla kwiatów doniczkowych. Jeżeli jednak chcemy zadbać o atrakcyjny wygląd rośliny, powinniśmy używać do podlewania wyłącznie wody miękkiej – przegotowanej, odfiltrowanej bądź odstanej. W ten sposób zlikwidujemy przyczynę powstawania białego wapiennego nalotu.

Kamila Berthold
Fot. Envato elements

pogoda
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. czerwiec 2024 15:29