StoryEditorSprzedaż w internecie

Kiedy trzeba zapłacić podatek od rzeczy sprzedawanych przez internet?

Sprzedawanie przez internet rzeczy, które nie są nam już potrzebne, to świetny sposób na pozbycie się niechcianych przedmiotów a zarazem zarobienie drobnych kwot, które wesprą domowy budżet. Pojawiają się jednak wątpliwości co do tego, czy od takich transakcji należy zapłacić podatek? Jak urząd skarbowy patrzy na handel przedmiotami z drugiej ręki?

Dlaczego warto sprzedawać nieużywane rzeczy? 

Sprzedawanie i kupowanie rzeczy z drugiej ręki na popularnych portalach i w aplikacjach to rozwiązanie, które cieszy się dużym zainteresowaniem. Takie podejście do niepotrzebnych przedmiotów praktykują nie tylko odpowiedzialni konsumenci, którym zależy na dawaniu rzeczom drugiego życia, ale też osoby, które chcą taniej spełnić swoje zakupowe zachcianki bądź podreperować domowy budżet. Taka sprzedaż ma więc wiele zalet i nic dziwnego, że portale pełne są ogłoszeń. 

Kiedy nie trzeba płacić podatku od sprzedaży w internecie? 

Osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej, a chcą jedynie sprzedać nieużywane przedmioty przez internet, nie muszą od tych transakcji odprowadzać podatku, jeżeli: 

  • na sprzedaży zarobiły nie więcej niż 2000 euro w ciagu roku; 
  • sprzedały nie więcej niż 30 produktów w ciągu roku; 
  • sprzedawały tylko rzeczy, które znajdowały się w ich posiadaniu dłużej niż pół roku. 

Gdy spełnimy wszystkie powyższe warunki, nie mamy powodów do zmartwień: nie musimy rozliczać się z tych transakcji i urząd skarbowy nie będzie nas ścigał. 

Czym jest sprzedaż okazjonalna i jak jest opodatkowana? 

Istnieją jednak sytuacje, gdy po sprzedaży internetowej musimy rozliczyć się z fiskusem. Dzieje się tak na przykład, gdy kupujemy coś z zamiarem dalszego odsprzedania. Wówczas jesteśmy zobowiązani do informowania o tym skarbówki. Podobnie dzieje się, gdy sprzedajemy rzecz, którą posiadamy krócej niż pół roku. Jest to sprzedaż okazjonalna, opodatkowana na zasadach ogólnych i rozliczana w druku PIT-36. Podlega ona także podatkowi PCC (podatkowi od czynności cywilnoprawnych), który należy zapłacić, gdy cena przedmiotu przekracza 1000 zł. 

Jeżeli transakcja sprzedaży okazjonalnej przyniesie nam dochód, musimy ją opodatkować. Z tego obowiązku będziemy zwolnieni, gdy sprzedamy dany przedmiot ze stratą, jednak w tej sytuacji wciąż należy wykazać daną transakcję w zeznaniu podatkowym. 

Jakie są limity zysku w działalności nierejestrowanej? 

Popularność platform sprzedażowych sprawiła, że wiele osób dorabia sobie w ten sposób do budżetu. Warto jednak pamiętać, że obowiązują limity transakcji, które możemy przeprowadzić w ramach działalności nierejestrowanej. Miesięczny przychód z takiej działalności nie może przekroczyć 75 proc. minimalnego wynagrodzenia. Oznacza to, że do końca 2023 roku można prowadzić działalność nierejestrowaną, która przynosi zysk mniejszy niż 2700 zł. Należy pamiętać o prowadzeniu ewidencji sprzedaży i rozliczeniu się z przychodów w PIT-36. 

Kiedy podatnik musi zarejestrować działalność? 

Może się zdarzyć, że zysk ze sprzedaży internetowej w działalności nierejestrowanej będzie większy niż 2700 zł. Wówczas podatnik ma 7 dni, by dokonać rejestracji działalności gospodarczej, nawet jeżeli przekroczenie limitu przydarzyło mu się tylko raz. Ten obowiązek spoczywa także na osobach, które prowadzą sprzedaż w celu zarobkowym w sposób zorganizowany i ciągły, w imieniu własnym i na własny lub cudzy rachunek.

 

Zuzanna Ćwiklińska

fot. pixabay

pogoda
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. czerwiec 2024 17:11