StoryEditorRynek pracy

Czy to jest dobry czas na zmianę pracy? Jakie branże szukają pracownika?

Sytuacja ekonomiczna, w której obecnie się znajdujemy, zniechęca do poszukiwania nowej pracy, jeśli tylko mamy w miarę stabilną sytuację zawodową. Okazuje się jednak, że paradoksalnie to może być dobry moment, by zmienić pracodawcę! Dlaczego? W jakich branżach osoby ze wsi mogą dobrze zarobić?

Sposób na inflację? Zmień pracę! 

Taka rada brzmi jak z kiepskiego poradnika walki z inflacją. Jednak okazuje się, że wcale nie jest ona bezsensowna! Ekonomiści z Banku Rezerw Federalnych w Atlancie zauważyli tendencję, zgodnie z którą osoby, które w ciągu 3 miesięcy przed przeprowadzeniem badania (od czerwca 2022) zmieniły pracę, uzyskały podwyżkę rzędu 6,4 proc. Tymczasem ci pracownicy, którzy pozostali u jednego pracodawcy, zwiększyli zarobki o około 4,7 proc. To największa różnica, jaką odnotowano w ostatnich 20 latach! 

Dlaczego warto zmienić pracę gdy inflacja jest wysoka? 

Obecna sytuacja ekonomiczna stawia wielu ludzi pod ścianą. Ogromny wzrost kosztów życia, w tym utrzymania mieszkań i codziennych zakupów, sprawia, że dotychczasowe pensje stają się niewystarczające. Z tego powodu niektórzy decydują się postawić wszystko na jedną kartę i poszukać nowej pracy. W krajach takich jak USA, gdzie rynek pracy jest silny i konkurencyjny, specjaliści w swoich dziedzinach i wykwalifikowani pracownicy mogą liczyć na to, że nowa firma zaoferuje im wyższe zarobki w stosunku do tych, które otrzymywali do tej pory. Podobną zachętę stosują także niektórzy pracodawcy w Polsce. 

Trend poszukiwania nowego miejsca zatrudnienia, które zaoferuje lepsze warunki, obecny jest w naszym kraju. Z przeprowadzonych przez agencję Antal badań wynika, że aż 48 proc. menadżerów i specjalistów aktywnie poszukuje nowej pracy. 

Czy obecna sytuacja to dobry moment na zmianę pracy? 

Zmiana miejsca zatrudnienia nie jest uniwersalnym rozwiązaniem, pomagającym radzić sobie z inflacją. Sprawdzi się, gdy mamy pewność, że w innej firmie czy nowej branży otrzymamy wyższe zarobki. Jednak równocześnie sytuacja ekonomiczna w Polsce i na świecie sprawia, że na pracodawców wywierana jest presja płacowa. Mają oni świadomość tego, że chcąc utrzymać pracownika, muszą zapłacić mu więcej. Co więcej, często to właśnie pracownik czeka na ofertę ze strony szefa: z zebranych przez Monitor Rynku Pracy Instytutu Badawczego Randstad danych wynika, że aż 40 proc. zatrudnionych deklaruje, że nie będzie prosić o wyższe zarobki, ale zmieni pracę, gdy tylko otrzyma lepszą ofertę w innej firmie. 

Kto może liczyć na podwyżki? 

Zapewnienia o tym, że szefowie chętnie będą podnosić płace, by zatrzymać pracowników, to dla wielu osób niemal bajki. Jednak wyższe wypłaty w niektórych zawodach naprawdę daje się zaobserwować. Agencja Antal przygotowała zestawienie, z którego wynika, w jakich branżach pracownicy mogą liczyć na najwyższe podwyżki. Są to: 

  • specjaliści i menedżerowie w branży IT: +34 proc., 
  • handlowcy i marketerzy: +29 proc., 
  • przedstawiciele finansów i księgowości: +29 proc., 
  • administracja: +28 proc., 
  • HR: +22 proc., 
  • centra usług wspólnych: +22 proc., 
  • logistyka: +21 proc. 

Dla przykładu, koordynator logistyki w 2021 roku zarabiał 7 000-12 000 zł, podczas gdy w 2022 widełki wynagrodzenia na tym stanowisku wynosiły 7 000-14 000 zł. Z kolei dyrektor łańcucha dostaw w zeszłym roku mógł liczyć na wynagrodzenie na poziomie 20 000-35 000 zł, a w tym roku już na kwotę 23 000-35 000 zł. 

Kogo potrzeba na rynku pracy? 

Choć rynek pracy jest specyficzny, wiele mechanizmów, które nim sterują, jest uniwersalnych. Wśród nich także popyt i podaż. Jak podają specjaliści z agencji Antal, można zaobserwować zwiększony popyt na pracowników w ramach twardych specjalizacji technicznych oraz usług. 

- Intensywnie rekrutują pracodawcy nie tylko branży IT, ale i w obszarze produkcji przemysłowej. Ze względu na niedobór pracowników produkcyjnych na rynku pracy zwłaszcza zainteresowaniem firm cieszą się specjaliści i menedżerowie ds. automatyzacji czy robotyzacji procesów. Bardzo duża liczba wakatów czeka też na pracowników w branży centrów usług wspólnych, szczególnie na tych władających swobodnie językiem niemieckim lub francuskim – charakteryzuje zapotrzebowanie na rynku pracy Maryla Aftanasiuk-Lisiecka, dyrektor zespołu specjalizującego się w rekrutacji w obszarze sprzedaży i marketingu z agencji Antal. 

Jak dodaje Aftanasiuk-Lisiecka, na dobre warunki pracy mogą liczyć także handlowcy oraz specjaliści do spraw marketingu, w tym zwłaszcza marketingu internetowego. Na brak propozycji zawodowych nie narzekają także kierownicy i eksperci w obszarze księgowości, podatków i kontrolingu wspierającego procesy decyzyjne. 

Rolnicy, agroturystyka i... branża IT. Kto pracuje na wsi? 

Z zebranych przez firmę Antal danych wynika, że aktywnych zawodowo jest 58 proc. mieszkańców wsi. Jednak tylko 17 proc. z nich pozyskuje główne dochody z gospodarstwa rolnego. Jak się okazuje, duże znaczenie na rynku pracy ma branża agroturystyczna, która wciąż się rozwija i poznaje własne możliwości. 

Ze względu na to, że polska wieś dąży do nowoczesności, w tej chwili również na obszarach wiejskich doceniani są specjaliści do spraw IT i nowych technologii. 

-Mieliśmy kilka projektów w branży rolniczej, związanych ze sprzedażą nowoczesnego systemu zarządzania gospodarstwem rolnym, rozwiązań IT i nowych technologii, które na wsiach również są obecne. Inne firmy szukały za naszym pośrednictwem marketingowców do promocji i budowania marki maszyn rolniczych. To w tym momencie topowe specjalizacje - tłumaczy Maryla Aftanasiuk-Lisiecka z Antal i dodaje: 

- Ciekawy trend, który można zauważyć wypływa z możliwości pracy zdalnej czy hybrydowej, Pracownicy wracają na wieś - mają niższe koszty utrzymania a pracę wykonują tą samą co wcześniej. Taka elastyczność miejsca pracy daje większe możliwości zarówno pracodawcom jak i pracownikom - dodaje ekspertka.

 

Zuzanna Ćwiklińska

fot. envato elements 

pogoda
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
28. luty 2024 17:11