StoryEditorPolicja

Kostka masła jak sztaba złota! Rośnie liczba kradzieży, a co robi policja?

29.11.2022., 14:00h

Nie wszystko złoto co się świeci, ale niektóre produkty mogą być faktycznie na wagę złota. Ofiarami padają najczęściej właściciele małych osiedlowych sklepików, którzy muszą mierzyć się z plagą kradzieży… masła.

Małopolska. Masło niczym sztabka złota

O temacie informuje małopolskie Radio Kraków. To tam ma mieć miejsce najwięcej kradzieży masła. Doszło nawet do takich zorganizowanych akcji złodziejskich, że jeden sklep osiedlowy w ciągu miesiąca stracił w ten sposób nawet 60 kostek masła! Zatem to szybko zniknęło z ogólnodostępnej półki i znalazło się za ladą, w miejscu w którym osoba postronna nie jest w stanie sięgnąć po kostkę masła i musi poprosić o nią sprzedawcę. Od teraz to właśnie sprzedawca podaje ten rodzaj towaru.

Kradzież się opłaca, zgłaszanie już nie

Rzadko kiedy tego typu działania są zgłaszane na policję. Chociaż kradzieżą zdarzają się regularnie, to rzadko kiedy sprawy trafiają na policję. Chyba, że sprawca zostanie ujęty na gorącym uczynku. Wówczas jest szansa na jego ukaranie. W przeciwnym wypadku poszkodowany właściciel odstępuje od informowania policji. Zwyczajnie się to nie opłaca. Za dużo fatygi przy stratach w wysokości kilkudziesięciu złotych za 500 gramów masła.

Sieci walczą ze złodziejami inaczej

W sieciach handlowych oraz w sklepach wielkopowierzchniowych takie kradzieże są rzadkością. Wszystko przez systemy ochronne. Prócz ochrony znajduje się w nich również system monitoringu przemysłowego, ale to nie wszystko. Sklepy korzystają z klipsów czy etykiet samoprzylepnych i bramek akustyczno-magnetycznych, które natychmiast informują o próbie kradzieży.

Michał Czubak

Fot. M. Czubak

pogoda
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
05. marzec 2024 12:11