StoryEditorŚwięto Zmarłych

Wszystkich Świętych coraz bliżej. Dlaczego trzeba dbać o groby bliskich?

Zwyczaj czyszczenia grobów kojarzy się z dniem 1 listopada. Zaledwie kilka dni przed tą datą zabieramy się za porządki na cmentarzu. Miejscem pochówku bliskich powinno się jednak opiekować cały rok. Czy zapominanie o tym obowiązku to grzech?

Życie w pośpiechu często sprawia, że nie mamy czasu nawet na chwilę relaksu z ulubioną kawą. Nie oznacza to, że w codziennym chaosie zapominamy o swoich bliskich, również tych, którzy już odeszli. Czy brak czasu lub odległość od miejsc pochówku rodziny są wystarczającymi argumentami, by uniknąć popełnienia ciężkiego grzechu? Jakie stanowisko zajmuje w tej sprawie Kościół?

Miejsce spoczynku a regulacje prawne

Cmentarz to miejsce, które znajduje się na poświęconej ziemi. Zgodnie z tym przekonaniem, dla wierzących miejsce spoczynku to również rzecz święta. Przez pewien czas, określoną grupę grzeszników (morderców i samobójców) wykluczano ze społeczności wiernych, a ich pochówku dokonywano za murami, niekiedy nawet w nieoznakowanych grobach. Jak wygląda sprawa miejsca spoczynku w prawie? Okazuje się, że miejsca pochówku są chronione prawnie przez określone przepisy. Zgodnie z art. 262 kodeksu karnego:

§ 1. Kto znieważa zwłoki, prochy ludzkie lub miejsce spoczynku zmarłego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Kto ograbia zwłoki, grób lub inne miejsce spoczynku zmarłego, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Miejsce pochówku: przepisy prawa kanonicznego

Prawo kanoniczne ma określone zasady pochówku, do których muszą stosować się chrześcijanie. Zgodnie z ustaleniami – kościół powinien mieć własne cmentarze lub chociaż wyznaczone kwatery na cmentarzach świeckich.

Co istotne, cmentarze muszą być poświęcone i znajdować się pod stałą opieką proboszczów oraz administratorów parafialnych. Kościół jest zobowiązany zapewnić każdemu wiernemu chrześcijański pogrzeb i pożegnanie na ostatniej drodze.

Przepisy prawa kanonicznego regulują też kwestie nabożeństwa pogrzebowego – powinno być odprawione w kościele parafialnym wiernego i jeśli zmarły lub jego rodzina nie zdecydowali inaczej – zmarły powinien zostać złożony na cmentarzu należącym do tego kościoła.

Zgodnie z założeniami Kościoła, każdy jest równy wobec śmierci i nikomu nie wolno odmówić pogrzebu, dlatego ostatnie pożegnanie nie może zależeć od sytuacji materialnej zmarłego. Obowiązek ten nie dotyczy osób wykluczonych ze wspólnoty, tj. grzeszników, heretyków i apostatów.

Czy zaniedbanie grobu to grzech?

Do grzechów ciężkich należy bez wątpienia zbezczeszczenie grobu, zniszczenie miejsca spoczynku lub jakikolwiek inny przejaw braku szacunku wobec zmarłych. Zaniedbanie grobu postrzegane jest raczej jako przejaw lenistwa. Choć są osoby, według których lenistwo, w tym wypadku skutkujące zaniedbaniem grobu rodziny, jest grzechem. Tak też wynika z artykułu zamieszonego na stronie Parafii Tysiąclecia Dolnego, gdzie możemy przeczytać, że lenistwo (inaczej oziębłość) – niechęć wobec wysiłku – jest grzechem lekkim (według religii chrześcijańskiej to jeden z grzechów głównych).

Sam grób stanowi raczej element pamięci i troski wobec zmarłego. Zdaniem kościoła, modlitwa przyda się zmarłemu bardziej niż czysty grób, a jej moc wesprze duszę w oczyszczeniu i dotarciu do nieba. Dlatego też Kościół zaleca wiernym udział w mszy w intencji Wszystkich Świętych. Nieobecność chrześcijan w kościele w dniu 1 listopada, uznaje się za grzech.

 

oprac. Patrycja Lisowska

fot. Pixabay

pogoda
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
13. lipiec 2024 00:04