StoryEditor

Elektryczne koparki o masie 20 ton? Ta kołówka Develona obejdzie się bez paliwa

06.09.2025., 11:09h

Taki zapewne nagłówek widziałby najchętniej nie jeden spec od marketingu, nie wspominając o aktywistach ekologicznych. Sęk w tym, że dość często w parze z dużą maszyną elektryczną, jest widziany duży agregat prądotwórczy, który nie pogardzi żadną ilością oleju napędowego.

No a że tego typu urządzenia są raczej długowieczne, przy tym także kosztowne, dość często pamiętają jeszcze czasy gdy absolutnym apogeum dbania o czystość spalin był zawór EGR i wprowadzenie systemu CR do silników off-higway.

Tyle słowem wstępu by nieco przygasić entuzjazm a teraz przejdźmy do faktów.

image
Pozornie niepozorna maszyna, gabaryt jak 15 tonowa koparka, mały promień zachodzenia podczas obrotu a całkiem solidne 20 ton masy własnej, to byłaby nie najgorsza baza dla małej palownicy albo wiertnicy lub też jako bardzo stabilna tzw. wędka ot. GS
FOTO:

Develon prezentuje swoją elektryczną koparkę kołową

Develon (dawnej Doosan/Daewoo), postanowił dołączyć do grupy elektryfikującej swoje większe maszyny. Większe bowiem jeżeli bazą jest model DX140, to mowa o koparce z grupy około 15 ton, a więc jeżeli chodzi o tzw. kołówki, to całkiem dojrzała koparka.

W naszym kraju, tego typu maszyny, oczywiście spalinowe, cieszą się bardzo dużym wzięciem zarówno w firmach mniejszych – posiadających kilka maszyn, ale gustujących w poważniejszych zleceniach, jak i dużych graczach, którzy wykorzystują je przy budowie dróg czy innych infrastrukturalnych projektach.

Wobec takich koparek ma się już konkretne oczekiwania. Dobrze by było, gdyby można było ją skonfigurować z dwuczłonowym wysięgnikiem, absolutnie niezbędne jest by mogła pracować z głowicą obrotową, a dodatkowym atutem będzie możliwość w miarę bezproblemowego zainstalowania systemu wsparcia pracy 2D lub 3D.

Oprócz tego klienci często szukają opcji zwiększenia prędkości (minimum 35 km/h), czy możliwości skonfigurowania maszyny do pracy z wiertnicą. Jak na tym tle prezentuje się DX140WRE?

Elektryczna koparka kołowa, czy to ma sens?

Cóż, maszyna wbrew oznaczeniu nie waży około 15 ton, a niemalże 20, dokładnie 19 900 kg, a to za sprawą baterii trakcyjnej. Odpowiedzialni za tak radykalne zwiększenie masy są inżynierowie z firmy ZF, bowiem to właśnie we współpracy z tym niemieckim producentem, powstał elektryczny DX140.

O parametrach pracy wiadomo niewiele, wszak jest to model koncepcyjny, choć wygląda tak, jakby zaraz miał wskoczyć do oferty by zacząć rywalizację z elektrykami od Hitachi i Liebherr‘a.

Tak się jednak nie stanie, przynajmniej nie w najbliższym czasie. Firma testuje możliwości maszyny, a chyba bardziej możliwości rynku, bowiem elektryczna koparka kołowa, to dość trudny temat.

O ile maszyny gąsienicowe, czy też małe koparki, raczej nie przemieszczają się zbyt wiele podczas swojej pracy, od koparek kołowych wymaga się by do miejsca pracy dojechały o własnych siłach, zwłaszcza na rynkach, gdzie tego typu maszyny wyparły koparko-ładowarki. Zatem elektryfikacja tego segmentu, może być dużym wyzwaniem.

image
Zestaw baterii umieszczony jest w podwoziu, by obniżyć środek ciężkości, fot. Grzegorz Szularz
FOTO:

Develon DX140WRE

Na chwilę obecną wiadomo, że Develon wraz z ZF-em postawili na bardzo okazałą baterię o pojemności 335 kWh umieszczoną w podwoziu, podczas gdy nadwozie mogło zostać uszczuplone do wariantu o bardzo małym promieniu zachodzenia podczas obrotu.

Według danych opublikowanych przez firmę, koparka DW140WRE powinna być w stanie pracować przez co najmniej 8h. Co w przypadku elektryków jest bardzo enigmatyczną informacją, bowiem olbrzymie znaczenie będzie miał tutaj charakter pracy, udział jazdy czy obciążenie układu hydraulicznego ewentualnym ciągłym przepływem np. praca z młotem, wiertnicą czy zagęszczarką.

Producent również podał hipotetyczne czasy ładowania baterii, są to odpowiednio: 1,5h w trybie szybkim (nie wiadomo z jaką mocą) oraz 7h w trybie wolnym. Wiadomo także, że z maszyny pozbyto się hydraulicznego silnika obrotu na rzecz napędu elektrycznego i to może być duży plus, jeżeli pojawi się możliwość rekuperacji energii podczas obrotu.

Wówczas maszyna może zyskać olbrzymią przewagę w operacjach typu załadunek. Czy cała maszyna przekona do siebie zarząd firmy i czy trafi na rynek?

Myślę, że tak, zwłaszcza, że są kraje, gdzie elektryczne koparki zdołały uszczknąć kawałek tortu – głównie ze względu na różne regulacje prawne i programy, mowa oczywiście o Skandynawii. A skoro Develon jest ceniony ze względu na stosunek ceny do jakości, to czemu nie miałby spróbować sił w segmencie maszyn elektrycznych?

pogoda
Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
22. czerwiec 2026 00:27